| Autor: redakcja1

Polacy spożywają coraz więcej gęsiny

Polacy coraz chętniej sięgają po gęsinę – w ciągu ostatnich 15 lat konsumpcja tego mięsa zwiększyła się o ponad 300 g na jedną osobę. Pojawia się na polskich stołach m.in. przy okazji świąt Bożego Narodzenia czy 11 listopada, a więc dnia świętego Marcina. Gęsina jest dwukrotnie bardziej kaloryczna niż mięso indyka lub kurczaka, zawiera jednak zdrowe tłuszcze oraz kwasy tłuszczowe, niezbędne do prawidłowego działania organizmu. Jest również znacznie bogatsza w witaminy i składniki mineralne niż inne mięsa drobiowe. 

Polacy spożywają coraz więcej gęsiny
W dawnej kuchni polskiej gęsina była jednym z podstawowych produktów – przepisy na dania z tego mięsa znalazły się już w najstarszej, bo pochodzącej z XVII wieku, rodzimej książce kucharskiej. Aktualnie gęsina relatywnie rzadko pojawia się na polskich stołach. Gęsina, choć zawiera więcej tłuszczu, jest jednak produktem dużo zdrowszym, odznaczającym się poza tym lepszą jakością, docenianą również przez zagranicznych konsumentów. Polska od kilku lat znajduje się w czołówce eksporterów tego mięsa w Europie, a najważniejszymi importerami są Niemcy i Francja. W 2017 roku wartość tego rynku wyniosła ponad 90 mln euro.
 
 Gęsina to mięso należące do żywności markowej, świetnej jakości. Decyduje o tym sposób chowu gęsi  wychowywane są głównie na świeżym powietrzu, ostatnie 3 tygodnie żywione samym ziarnem owsa, co zapewnia jej naprawdę niepowtarzalne walory smakowe – mówi Krystyna Ziejewska, prezes Iławskiego Stowarzyszenia Producentów Gęsi. 
 
Mięso gęsi jest bogate w tłuszcze, zwłaszcza jednak zdrowe tłuszcze jedno- i wielonienasycone. Obfituje również w kwasy omega-3 i omega-6, które sprzyjają redukcji tzw. złego cholesterolu w organizmie i wspomagają pracę mózgu, pełnowartościowe białko, składniki mineralne, tj. magnez, żelazo, potas, cynk, a także witaminy A i E oraz z grupy B. W rozsądnych ilościach gęsina jest zatem wskazana, mimo że 100 g tego mięsa to ponad 300 kcal.
 
– Jeżeli sięgniemy po samo mięso z piersi gęsiej bez skóry, ma ono tylko 140 kcal i tylko 4 proc. tłuszczu, więc nie należy się bać tego mięsa – mówi Krystyna Ziejewska.
 
Wprawdzie gęsina nadal nie jest tak popularna w polskiej kuchni jak inne mięsa drobiowe, jej konsumpcja sukcesywnie wzrasta. Jak wynika z danych Iławskiego Stowarzyszenia Producentów Gęsi blisko dwie dekady temu na jednego statystycznego Polaka przypadało zaledwie 17 g gęsiny, a obecnie jest to ponad 320 g na osobę. Polacy dalej jednak decydują się podać mięso gęsi na stół głównie na wyjątkowe okazje, takie jak Boże Narodzenie i Dzień św. Marcina.
 
– Świetnie się stało, że nasze święto narodowe łączy się właśnie ze świętem Marcina i że Polacy zaczęli sięgać po gęsinę w tym momencie. Druga świetna okazja to na pewno Boże Narodzenie. Jednak znam wiele domów, gdzie gęsinę jada się na co dzień  mówi Krystyna Ziejewska.
 
Najpopularniejszym daniem pozostaje gęś pieczona. Polacy coraz chętniej próbują również innych form serwowania tego mięsa. Należy do nich m.in. gęś konfitowana, a zatem wolno gotowana w tłuszczu gęsim. Popularność zyskują też piersi gęsie w formie sous-vide, czyli zapakowane próżniowo i gotowane w niskiej temperaturze. W sklepach pojawia się poza tym coraz więcej wyrobów z gęsiny.
 
 Powróciły półgęski wędzone, stary, tradycyjny produkt, pasztety z gęsiny, mnóstwo kiełbas a także wyrobów w słoikach, np. smalec z mięsa gęsiego z mięsem gęsim, z cebulką, z dodatkiem jabłka, majeranku. To już kanon polskiej kuchni staropolskiej  mówi Krystyna Ziejewska.


Tagi:
źródło: