Siewy rzepaku ozimego rozpoczęto w drugiej dekadzie sierpnia, a zakończono w pierwszej dekadzie września. Opady deszczu notowane we wrześniu i październiku zapewniły dobre uwilgotnienie gleby, co sprzyjało kiełkowaniu nasion oraz wschodom roślin.
Dodatnia temperatura powietrza w listopadzie podtrzymywała wegetację i stwarzała korzystne warunki dla wzrostu i rozwoju roślin. Rośliny weszły w stan zimowego spoczynku dobrze wyrośnięte i rozkrzewione. Notowane w styczniu oraz w pierwszej i drugiej dekadzie lutego spadki temperatury powietrza poniżej -25°C spowodowały straty w zasiewach rzepaku. W związku z tym, rzepak ozimy przezimował gorzej niż w roku poprzednim. W sumie na obszarze całego kraju zaorano ok. 0,8% obszaru zasianego jesienią, a stan plantacji, który pozostawiono pod tegoroczne zbiory, oceniano gorzej niż przed rokiem. W drugiej dekadzie marca nastąpiło wznowienie wegetacji rzepaku, a w drugiej połowie kwietnia rozpoczęło się jego kwitnienie.
Wiosenne chłody z przymrozkami i dużym niedoborem opadów spowalniały wzrost i rozwój roślin, a także ograniczały efektywność nawożenia mineralnego, zmniejszając potencjał plonotwórczy rzepaku i rzepiku. Opady deszczu notowane w drugiej połowie maja oraz w czerwcu poprawiły uwilgotnienie gleby i korzystnie wpłynęły na stan plantacji. Bardzo wysokie temperatury powietrza obserwowane na przełomie czerwca i lipca przyspieszyły dojrzewanie roślin. Ocenia się, że plony rzepaku będą mniejsza od zeszłorocznych.
Szacuje się, że powierzchnia uprawy rzepaku i rzepiku w bieżącym roku zmniejszyła się w porównaniu do roku ubiegłego o ok. 8,4% i wynosi ok. 1 mln ha. Zbiory rzepaku i rzepiku wstępnie oszacowano na 3,1 mln t, tj. mniej o ok. 14,4% od ubiegłorocznych.
źródło: Gospodarz.pl/GUS foto:
Gospodarz.pl/AN