Angielscy farmerzy niezadowoleni z brytyjskiej polityki biopaliwowej

Ostatnie oficjalne dane rządowe pokazują, że ogromna większość biopaliw na rynku brytyjskim produkowana jest z importowanych surowców. Niemal 9 na 10 litrów ma obce pochodzenie – podaje na swojej stronie National Farmers Union (NFU) – największa brytyjska organizacja rolnicza. „Brytyjska polityka biopaliwowa to policzek dla rolników” – czytamy w oświadczeniu władz NFU.

Angielscy farmerzy niezadowoleni z brytyjskiej polityki biopaliwowej

Spadek produkcji biopaliw z brytyjskich surowców jest znacznie gorszy niż pokazywały to zeszłoroczne dane RTFO (UK Renewable Transport Fuels Obligation), które wskazywały, że w sezonie 2010-2011 jedynie ok. 22% biokomponentów wyprodukowano z surowców wytworzonych przez brytyjskich farmerów.
 

Guy Gagen, główny doradca ds. upraw polowych w NFU tak skomentował niniejszą sytuację: „Wysiłki brytyjskich rolników i jednostek certyfikujących w kierunku spełnienia kryteriów zrównoważonego rozwoju określonych w Dyrektywie 2009/28/WE są ignorowane. Statystyki wyraźnie pokazują niszczący wpływ działań rządu Wielkiej Brytanii w ostatnich latach, które spowodowały konsekwencje w postaci niewykorzystywania zainstalowanych mocy wytwórczych i zastępowanie krajowych surowców importem. Kombinacja opóźnień decyzji politycznych, bezczynności i rozszerzanie ram czasowych dla osiągnięcia celów postawionych przed odnawialną energią w transporcie drastycznie uderzyła w wewnętrzne wykorzystanie rodzimych biopaliw”.
 

„Od biopaliw importowanych z krajów trzecich oraz zużytego oleju posmażalniczego (UCO) nie oczekuje się spełnienia tych samych standardów zrównoważenia jak w przypadku surowców rolniczych produkowanych w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, to policzek w twarz dla tych rolników, którzy zdecydowali się stawić czoła temu wyzwaniu i spełniają oczekiwane standardy produkcyjne”.

„Jako surowiec do wytwarzania biopaliw, olej posmażalniczy korzysta z preferencji w postaci podwójnego naliczania, w odróżnieniu od rodzimych płodów rolnych takich jak buraki cukrowe, pszenica czy rzepak, należy jednak zwrócić uwagę, że UCO to import niepewnego pochodzenia, co daje wynik dosyć przewrotny”.

Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!