Opłacalność produkcji drobiu w 2011 roku będzie lepsza – ceny w skupie za żywiec i jaja wzrosną
To dobre wieści dla hodowców, bo będzie szansa na odrobienie strat z zeszłego roku. Niestety konsumentów czekają kolejne podwyżki.
To dobre wieści dla hodowców, bo będzie szansa na odrobienie strat z zeszłego roku. Niestety konsumentów czekają kolejne podwyżki.
Według wstępnych wyliczeń polska wyeksportowała drób o wartości około 400 tysięcy, ale są to na razie wstępne wyliczenia Ministerstwa Finansów. Niemniej jednak już wiadomo, że w 2010 roku polski drób odniósł spory sukces.
Blisko ćwierć tysiąca ferm w dalszy ciągu może mieć problem z wymianą klatek. W takim wypadku Polska będzie walczyć o większą ilość czasu dla rolników. Niestety Wielka Brytania się temu sprzeciwia, gdyż tamtejsi hodowcy zdążyli na czas.
Koszty hodowli i transportu są coraz wyższe, a jajka stosunkowo tanie. Jedna z ferm postanowiła zaskoczyć i tym samym przyciągnąć uwagę klientów innym niż zwykle kolorem jaj.
Niestety tak wysokie ceny pasz sprawiają, iż chów drobiu jest nieopłacalny. Niestety coraz więcej hodowców wycofuje się z branży.
To duża szansa dla polskich przedsiębiorców. Przez kilka lat Polska starała się o pozwolenie na eksport drobiu.
Pasze zdrożały nawet O 30 procent. Jednakże hodowcy drobiu nie mogą podnieś cen, ponieważ Niemcy sprzedają Polsce tony mięsa, którego nie chce kupować reszta Europy.
Jak się okazało, inspektorzy weterynaryjni wykryli nadmiar wody w piersiach kurczaka.
Nie będzie całkowitego zakazu na import mięsa drobiowego, ale rząd rosyjski obniżył limity dostarczania na tamtejszy rynek mrożonego drobiu do 350 tysięcy ton.
Kwestia, którą poruszyliśmy kilka dni temu nabrała poważniejszych rozmiarów. Na wschodzie Niemiec dla bezpieczeństwa zabito 8 tys. sztuk kurczaków.
Jak wynika z ostatnich prognoz dotyczących rynków rolnych, specjaliści twierdzą, że Rosja jest w stanie stać się samowystarczalna w produkcji kurcząt za dwa lata.
Ten rok ma być rekordowy w branży drobiarskiej, gdyż przewidywana zwyżka może wynieść nawet 12 procent.
Producenci jaj narzekają na ich niska opłacalność ze względu na nadprodukcję jaj oraz wysokie ceny pasz.