Kategorie
Poznaj produkty
-
2012-01-15
-
Nawóz Actipol EDTA Mn-13
2014-02-21 -
Doniczki okrągłe produkcyjne IGLACO
2013-02-26 -
Armatka hukowa zon mark 4 REMSZ
2020-03-13 -
Przyczepa rolnicza ZASŁAW D-762-14 tandem
2014-01-20 -
Przyczepa rolnicza T711/3 12t
2016-01-19 -
Ostrzałka ręczna profi
2012-03-13
Budowa elektrowni wiatrowych w pobliżu lasów i zabudowań będzie zakazana?
W dniu dzisiejszym sejmowa podkomisja zajmie się projektem przepisów dotyczących zmian w ustawach o zagospodarowaniu przestrzennym, prawie budowlanym i innych aktach prawnych. Według propozycji autorstwa Prawa i Sprawiedliwości farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w odległości mniejszej niż 3 km od lasów i zabudowań. Ma to przynieść korzyści zdrowotne, jednak organizacje społeczne i eksperci obawiają się, że regulacja zniszczy polską energetykę wiatrową i obniży bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Konfederacja Lewiatan obawia się, że w efekcie nowych regulacji, wprowadzających wymóg stawiania wiatraków w odległości co najmniej 3 kilometrów od lasów i zabudowań, zostanie całkowicie zahamowany rozwój energetyki odnawialnej w Polsce. A na tym z kolei może stracić bezpieczeństwo energetyczne kraju.
– W Polsce zabudowa jest bardzo rozrzucona, a 30% powierzchni kraju stanowią lasy – mówi dla Newseria Biznes Daria Kulczycka, ekspert ds. energetycznych Konfederacji Lewiatan. – Jeżeli taki przepis zostanie wprowadzony, to w bardzo wielu gminach elektrownie wiatrowe w ogóle nie będą mogły powstać Co więcej, ponieważ prawo zgodnie z projektem ma działać wstecz, to te, które już istnieją, będą musiały zostać rozebrane.
Według Konfederacji Lewiatan przyjęcie takiego rozwiązania oznaczać może gigantyczne straty, zwłaszcza dla gmin.
– Wiatraki przynoszą dochód dzięki podatkowi od nieruchomości czy od budowli – zauważa Kulczycka. – Na przykład w Wielkopolsce są gminy, w których wiatraków jest 60. Ich likwidacja byłaby poważnym ciosem dla gminnego budżetu.
Według ekspertki, istniejące regulacje są i tak dość rygorystyczne, a proponowane przez PiS zmiany sprawiłyby, że ustawa byłaby najbardziej restrykcyjną w Europie.
– Uważamy, że istniejące przepisy prawa są wystarczające do tego, żeby wiatraki powstawały, a jednocześnie nie wprowadzały zakłócenia dla mieszkańców i dla krajobrazu Polski – mówi Kulczycka.
Przeciwko propozycjom PiS występują również przedstawiciele branży energii odnawialnej. Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, odległość 3 km jest ustalona arbitralnie, a nowa regulacja jest równoznaczna z zakazem działania polskiej energetyki wiatrowej, co utrudni m.in. realizację unijnych wymogów klimatycznych. Do odrzucenia projektu ustawy wezwało też Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej.
