Ceny zbóż na giełdach światowych– 20.10.2011
Kolejna sesja na światowych giełdach terminowych upłynęła pod znakiem niewielkich ruchów cen zbóż.
Kolejna sesja na światowych giełdach terminowych upłynęła pod znakiem niewielkich ruchów cen zbóż.
Notowania zbóż poruszają się od kilku dni w trendzie bocznym, po sporych zawirowaniach z początku ubiegłego tygodnia. Trwające żniwa kukurydziane stabilizują ceny na rynku amerykańskim i w Europie, a dzienne zmiany notowań kontraktów na zboża mieszczą się w 1%.
Od początku tygodnia trwa korekta bardzo silnych ubiegłotygodniowych wzrostów na rynku soi. W ciągu dwóch ostatnich sesji kontrakt grudniowy stracił na CBoT w Chicago 1,5%. Podobnie do soi zachowuje się kanadyjska canola notowana na giełdzie w Winnipeg, która naśladuje zachowanie się rynku soi.
Wczorajsza sesja na światowych giełdach przebiegała w bardzo spokojnych nastrojach. Zboża zatrzymały się na praktycznie niezmienionych poziomach zarówno w Europie, jak i za oceanem.
Poniedziałkowa sesja w przypadku oleistych przebiegała w mieszanych nastrojach. Soja na chicagowskiej giełdzie i kanadyjska canola zakończyły dzień na ok. 1,3% minusach.
Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS” podaje informacje o cenach trzody chlewnej uzyskane od hodowców-producentów trzody chlewnej, zebrane przez pracowników „POLSUS” w poszczególnych filiach regionalnych w okresie od 10.10-14.10.2011 r.
Niekorzystne dla rynku soi, październikowe dane USDA, wywindowały w ubiegłym tygodniu notowania tego towaru na CBOT o prawie 10%. Były one gorsze od tych sprzed miesiąca i przewidują 8% spadek produkcji soi w USA w bieżącym sezonie w stosunku do sezonu 2010/2011, spowoduje to obniżenie zapasów końcowych soi o 23% r/r
Na początku ubiegłego tygodnia byliśmy świadkami silnych wzrostów notowań zbóż przed publikacją comiesięcznego raportu USDA. Tylko we wtorek kontrakty najbliższe na kukurydzę i pszenicę poszybowały na CBOT odpowiednio o 7% i 8%. Informacje podane przez USDA okazały się dużo lepsze od tych sprzed miesiąca, mimo to przypomniały, że na rynku kukurydzy amerykańskiej bilans...
Ostatnie tygodnie były łaskawe dla światowego rynku pasz - dostępność surowca i w miarę stabilne ceny były codziennością. Aż do teraz, gdy nastąpiło niewytłumaczalne jak dotąd zawirowanie. Ceny gwałtownie skoczyły w górę, by w równie szybko spaść.
7 złotych 70 groszy tyle w tym tygodniu trzeba zapłacić za kilogram półtusz wieprzowych w klasie E. I pomimo braku chętnych nic nie wskazuje na to, żeby miało być taniej. Zwłaszcza, że ceny na zachodzie Europy pną się w górę, bo w Niemczech i Belgii brakuje żywca.
Choć jeszcze niedawno największy wpływ na rynek zbóż i oleistych miały wydarzenia gospodarcze z areny międzynarodowej i nastroje inwestorów, teraz jak widać, to sytuacja fundamentalna towarów dyktuje kierunek ich notowań. Wczorajsza sesja była kontynuacją środowych ruchów cen na towarowych giełdach w Chicago i Paryżu.
Na wczorajsze notowania zbóż i oleistych decydujący wpływ miał opublikowany przez USDA comiesięczny raport na temat podaży i zużycia głównych płodów rolnych, ale także silny, bo ponad 1%, spadek wartości dolara w stosunku do euro.
Po poniedziałkowym rekordowo wysokim wzroście kursu eurodolara i falą optymizmu na globalnym rynku finansowym wczorajszy dzień przyniósł względną konsolidację głównej pary walutowej, jak również uspokojenie nastrojów inwestorów. Na tym tle zaskakujący wydaje się więc silny ruch w górę notowań kontraktów na zboża i oleiste na światowych giełdach terminowych, zwłaszcza...