Monitor fraz

Zapamiętaj mnie    Przypomnij hasło

Partner portalu




Historia Hardej bez happy endu

Dodano:

pomniejsz czcionkę powiększ czcionkę


Harda, młoda wilczyca, którą na wolność wypuścili leśnicy z Olsztynka nie poradziła w...

Harda, młoda wilczyca, którą na wolność wypuścili leśnicy z Olsztynka nie poradziła w sobie w swoim naturalnym środowisku. Została odłowiona i wróciła do prowadzonego przez Lasy Państwowe Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Dzikich w Napromku.


Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości raz w tygodniu na e-mail!

Akceptuję regulamin portalu






Nieodpowiedzialność człowieka tym razem górą nad naturą – tak najkrócej można podsumować historię młodej wilczycy. Harda to wadera, którą pod koniec zeszłego roku do białostockiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przyprowadził na smyczy tajemniczy mężczyzna.
 
Twierdził, że wilk wałęsał się po ulicach stolicy Podlasia. Wadera trafiła więc do wybudowanej przez Lasy Państwowe jedynej w północnej Polsce, specjalistycznej woliery do rehabilitacji wilków. Powstała ona przy prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztynek Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Dzikich w Napromku.
 
Tam Harda, jak ją później nazwano, przebywała do marca. Przez ten czas leśnicy i naukowcy specjalizujący się w pomocy wilkom bacznie obserwowali zachowanie wadery. Musieli mieć przekonanie, że Harda nie będzie lgnąć do ludzi i będzie można przywrócić ją naturze. Ostatecznie, wadera wróciła na wolność na początku marca. Została wypuszczona do lasu wraz z Mikołajem – samcem wilka, który wyzdrowiał w ośrodku prowadzonym przez leśników, po tym jak potrącił go samochód.
 
Przez pierwsze dni wydawało się, że eksperyment się powiódł. Dzięki specjalistycznym obrożom wiadomo było, że Harda i Mikołaj są razem. Niestety po kilku dniach wilki się rozdzieliły. Harda zaczęła pojawiać się na terenie Solca Kujawskiego, w mieście szukała resztek żywności. Na alarm zaczęli bić okoliczni mieszkańcy. O sprawie informowały lokalne media.
 
Naukowcy zdecydowali, że w tej sytuacji konieczne będzie odłowienie Hardej. Dwa dni temu wadera wróciła do ośrodka w Napromku. – To smutna historia. Niestety okazało się, że Harda nie radzi sobie z życiem na wolności. To najprawdopodobniej skutki tego, że była wychowywana przez człowieka – mówi Lech Serwotka, leśniczy z ośrodka w Napromku. – Najprawdopodobniej wadera spędzi resztę życia w naszym ośrodku.

Google+


źródło:





Nie ma żadnych komentarzy! Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość.
Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się i bierz aktywny udział w życiu serwisu.
Skomentuj

Czy artykuł był pomocny? +0 pkt. razem głosów: 0





Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gospodarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodając komentarz akceptujesz regulamin serwisu.


  • Wspaniała zabawa dla pasjonatów technik zabytkowej i rolników
  • Wspaniała zabawa dla pasjonatów technik zabytkowej i rolników

    W dniach 18-19 sierpnia w Wilkowicach koło Leszna obędzie się jedna z najbardziej fascynujących imprez polowych w naszym kraju, która od lat skutecznie promuje polską tradycję oraz zachęca do...
  • ROLTECHNIKA 2017
  • ROLTECHNIKA 2017

    W sobotę 19 sierpnia 2017 r. w Wilkowicach rozpoczęło się najważniejsze wydarzenie branżowe dedykowane rolnikom. Branża rolnicza bierze udział w XII edycji Wystawy Rolniczej ROLTECHNIKA. Targi...
  • Nowinki technologiczne i kultowe ciągniki
  • Nowinki technologiczne i kultowe ciągniki

    Rozpoczynamy odliczanie do najbardziej widowiskowego wydarzenia rolniczego w Polsce połączonego z cieszącym się ogromną popularnością Festiwalem Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im....
  • Roltechnika 2017 - podsumowanie
  • Roltechnika 2017 - podsumowanie

    Wilkowice położone w zachodniej części Polski, w powiecie leszczyńskim, w gminie Lipno stały się na dwa dni centrum zainteresowania miłośników starych maszyn i urządzeń rolniczych oraz...
  • Porwany za młodu łoszak będzie dorastał u leśników
  • Porwany za młodu łoszak będzie dorastał u leśników

    Leśnicy z Nadleśnictwa Ostrołęka (RDLP w Olsztynie) przewieźli do ośrodka rehabilitacji zwierząt dzikich w Napromku małego łosia. Łoszak to ofiara „leśnego kidnapera”.




Agencja Marketingowa Wizerunek Spółka z o.o.
Plac Berwińskiego 5, 66-120 Kargowa, NIP 596-172-58-30, REGON 080420978
TEL. +48 506 650 670, FAX (68)422-11-64, TEL. (68)422-11-63
© 2010-2014r. Wszelkie prawa zastrzeżone Gospodarz.pl