| Autor: redakcja11

Ponad połowa Polaków przygotowuje domowej roboty konfitury, przeciery i kompoty

Ponad połowa Polaków informuje, że w ich gospodarstwach domowych przygotowuje się przetwory na zimę. Najczęściej są to osoby po 40 roku życia, mieszkańcy wsi lub małych i średnich miast. Robienie zapasów w słoikach to według nich w szczególności kwestia przyzwyczajenia i tradycji (59 proc.), a także możliwość przygotowania przetworów ze sprawdzonych przepisów, bez używania konserwantów i sztucznych barwników na bazie produktów z własnej działki (48 proc.). 

Ponad połowa Polaków przygotowuje domowej roboty konfitury, przeciery i kompoty

Głównie do słoików trafiają plony z własnej działki i prywatnego ogrodu – 61 proc., oraz grzyby – 53 proc., z kolei 41 proc. dokonuje zakupu w sklepach, na bazarach lub targowiskach lub przetwarza dary od rodziny lub znajomych.
 

– Mamy jesień, a zatem doskonały czas na robienie zimowych przetworów z wykorzystywaniem plonów w postaci owoców i warzyw. W ramach cyklicznego badania Barometr Providenta zapytaliśmy Polaków o to, czy przygotowują na zimę przetwory. Około 55 proc. badanych powiedziało, że faktycznie planuje przygotować na zimę słoiki z różnymi warzywami i innymi dobrami natury – mówi agencji Newseria Lifestyle Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji w Provident Polska.
 

Duże znaczenie ma tu m.in. wielkość gospodarstwa domowego, aż 86 proc. rodzin minimum 4-osobowych przygotowuje zapasy na zimę. 
 

30 proc. mieszkańców największych miast oraz 60 proc. mieszkańców wsi deklaruje przygotowywanie przetworów. Podkreślają oni, że chodzi o to, by nie marnować zbiorów, a jednocześnie pielęgnować tradycję. Co ciekawe, aż 17 proc. badanych przygotowuje przetwory, aby podzielić się nimi ze swoją rodziną i znajomymi, czyli pojawia się też taki element społeczny, życia w społeczności – mówi Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.
 

Z przeprowadzonych obserwacji wynika, że przetwory przygotowują przede wszystkim osoby powyżej 40 roku życia – 65 proc. Jest to wynik gospodarności, oraz zwłaszcza w przypadku mieszkańców większych miast może być to również wynikiem mody na zdrowe odżywianie.
 

– Domowe przetwory i przygotowywanie na zimę słoików wiąże się trochę z tym, że teraz jest moda na zdrowe odżywianie, na naturę, na nieprzetworzone składniki. Sami wiemy dokładnie, co wkładamy do tych słoików, nie używamy sztucznych konserwantów, nie używamy różnych innych substancji wzbogacających smak, zapach bądź przedłużających wartość i długość czasu dostępności tych przetworów – podkreśla Karolina Łuczak.
 

 Przygotowujemy przetwory, ponieważ uważamy, że receptury, które wykorzystujemy, są niepowtarzalne i nie jesteśmy w stanie kupić w sklepie zamiennika – mówi Przemysław Kasza.
 

Z badań Barometr Providenta wynika także, że przygotowujący przetwory dzielą się prawie dokładnie na dwie grupy pierwszą połowę stanowią osoby, które przygotują symboliczne ilości, drugą połowę na tyle duże zapasy, że nie będą musieli ich już kupować w sklepie.
 

Natomiast jeśli chodzi o zapasy w słoikach, to w tej kwestii nadal pozostaje również grupa osób nieprzekonanych. Istotnym powodem jest brak czasu lub brak umiejętności – po 43 proc. wskazań. Z kolei 11 proc. przyznaje, że brakuje im dostępu do tanich składników.
 

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że około 20 proc. badanych nie ma gdzie przechowywać tych przetworów. Ten element ekonomiczny, takie przekonanie, że w sklepie można kupić tańsze przetwory, nie jest powszechny, tylko 35 proc. badanych zwróciło uwagę na ten fakt – dodaje Przemysław Kasza.



Tagi:
źródło: