| Autor: mikolaj

Bezpieczne grzybobranie w Białymstoku

Z myślą o grzybiarzach, przyrodnikach, turystach, a także o tych, którzy dopiero poznają te leśne smakołyki, powstała wystawa świeżych grzybów – jadalnych i trujących, którą przygotowali pracownicy RDLP w Białymstoku oraz Nadleśnictwa Żednia we współpracy z Białowieskim Pakiem Narodowym. Wystawę można było oglądać w dniach 20-21 września w siedzibie dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Bezpieczne grzybobranie w Białymstoku

Wystawa grzybów

Duże i małe, jadalne i trujące – wszystkie świeże i gotowe do... oglądania. Dzięki nazwom, opisom i nadanym kolorom pokazującym szkodliwość niektórych grzybów, oglądający dowiedzieli się, po które z nich lepiej nie sięgać.

Cieszymy się, że państwo, którzy mieszkają w Białymstoku, są grzybiarzami. Grzybne żniwa, które teraz trwają, pokazują, że ludzie interesują się, dopytują się jakie są gatunki i my staramy się im wyjaśnić na czym polegają różnice – mówił Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem. W sobotę odwiedziło ją około 300 osób, a w niedzielę niemal 400. Odwiedzający wystawę zadawali wiele pytań dotyczących gatunków grzybów, ich przydatności konsumpcyjnej a także wyrażali opinię o potrzebie organizowania takich wystaw.

Głównym celem ekspozycji było wyeksponowanie jak największej liczby grzybów, jako ważnego gatunku w ekosystemach leśnych, ukazanie ich różnorodność, a także gatunków zagrożonych wyginięciem. Podczas wystawy leśnicy wymienili cztery rodzaje grzybów – jadalne, trujące z niską szkodliwością, te silnie trujące, a także grzyby będące pod ochroną. Te ostatnie zostały pokazane podczas ciekawej prezentacji wyświetlanej, przez cały czas trwania wystawy, na ekranie. 

Wystawa była doskonałą okazją, by dokładnie przyjrzeć się gatunkom grzybów trujących, których zjedzenie może być niebezpieczne dla zdrowia, a częto również dla życia ludzi. Konieczne jest zapamiętanie, jak wyglądają te gatunki i jak można je odróżnić od gatunków jadalnych.


Starajmy się zbierać grzyby z hymenoforem rurkowatym, czyli takie klasyczne – typu borowik szlachetny, podgrzybki różnego typu. Jeśli chodzi o hymenofor blaszkowaty to już trzeba mieć troszeczkę więcej doświadczenia. Przy zbiorze nie niszczymy grzybni, bo z niej wyrosną kolejne grzyby – powiedział Piotr Bozik z Nadleśnictwa Żednia.

 


Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!