Rynek wieprzowiny
Mogliby produkować kilka razy więcej, ale nie zaakceptuje tego rynek. Zmniejszają więc uboje, zmieniają asortyment i planują strategię na najbliższe miesiące. W zakładach mięsnych zaczął się wyjątkowo trudny czas.
Mogliby produkować kilka razy więcej, ale nie zaakceptuje tego rynek. Zmniejszają więc uboje, zmieniają asortyment i planują strategię na najbliższe miesiące. W zakładach mięsnych zaczął się wyjątkowo trudny czas.
Po dwóch dniach wzrostów notowań zbóż i oleistych w środę przyszła silna przecena na rynkach surowcowych, związana ze wzrostem obaw o kondycję globalnej gospodarki i jednodniowym umocnieniem się dolara amerykańskiego.
We wtorek kontynuowane były wzrosty notowań kontraktów terminowych na zboża i oleiste po silnych ubiegłotygodniowych przecenach. Wzrosty nie były duże – mieściły się w zakresie (kontrakty z najbliższym terminem dostawy) od 0,3% (soja na CBoT) do 1,5% (pszenica na CBoT). Kontrakty na zboża i soję poruszają się ostatnio zgodnie z zachowaniem indeksów giełdowych i notowań...
Poniedziałek przyniósł wzrosty notowań kontraktów terminowych na zboża i soję po silnych ubiegłotygodniowych przecenach.
To wynik nie tylko utrzymującego się braku surowca, ale także bardzo wysokiego kursu euro. Drożeją filety, tuszki i ćwiartki. W rezultacie chętnych do zakupów jak na lekarstwo.
Miniony tydzień był trzecim z kolei spadkowym tygodniem na rynku giełdowym zbóż i oleistych zarówno na giełdzie CBoT w Chicago, jak i na giełdzie Matif w Paryżu.
Ceny zbóż konsumpcyjnych z tygodnia na tydzień biją rekordy. Za tonę pszenicy trzeba zapłacić 850 złotych, odmiana durum kosztuje ponad 1000. A bliskie przekroczenia tej granicy są ceny żyta. Tona to nawet 980 złotych. Czemu jest tak drogo? Odpowiedzi należy szukać w jakości tegorocznego ziarna. A właściwie w jego braku.
Kukurydza i pszenica notowane na CBoT dołożyły wczoraj po 5% do trwających od początku września spadków. Tym samym notowania obu tych zbóż są już o ok. 15% niższe niż na sierpniowym zamknięciu.
Po ostatnich spadkach cen, spowodowanych lepszymi prognozami zbiorów, przyszedł czas na korektę w górę. Soja w Chicago kosztuje blisko 1600 złotych za tonę, rzepak w Paryżu ponad 1920.
Kontrakty terminowe na zboża i oleiste zanotowały wczoraj niewielkie wzrosty w ślad za chwilową poprawą nastrojów na giełdach światowych.
Po długim okresie przestoju ruszył wreszcie eksport zbóż. Wysokie kursy walut całkowicie wstrzymały import, a umożliwiły wysyłkę zagranicę.
Nowy tydzień zaczął się od kontynuacji spadków na rynku giełdowym zbóż i oleistych zarówno na giełdzie CBoT w Chicago, jak i na giełdzie Matif w Paryżu.
Miniony tydzień był drugim z kolei spadkowym tygodniem na rynku giełdowym zbóż i oleistych zarówno na giełdzie CboT w Chicago, jak i na giełdzie Matif w Paryżu.
Wczorajsza sesja na CBOT i MATIF kolejny dzień przebiegała pod dyktando sprzedających. Dużą presję na spadki kontraktów za oceanem wywoływał w ostatnim czasie umacniający się dolar, jednak wczoraj notowania EUR/USD zmieniły gwałtownie kierunek pod wpływem deklaracji złożonej przez banki centralne zwiększenia płynności sektora bankowego.
Podczas środowej sesji obserwowaliśmy lekkie wzrosty notowań zbóż za oceanem przy jednoczesnej kontynuacji spadków na parkiecie giełdy Matif.