| Autor: redakcja1

Bloki mineralne w żywieniu bydła

Stale rosnąca wydajność krów mlecznych wymusza na hodowcach ustalanie coraz bardziej precyzyjnych planów żywieniowych i reagowanie interwencyjne – opracowanie w trakcie żywienia niezbędnych korekt dawek pokarmowych.

Bloki mineralne w żywieniu bydła

Bloki mineralne w żywieniu bydła

Na ogół hodowcy nie mają żadnych kłopotów z określeniem zapotrzebowania na kluczowe elementy dawki pokarmowej – energię i białko. Jednak często mamy do czynienia z sytuacjami, w których hodowcy zapominają o trzeciej, niezwykle istotnej składowej dawki – żywieniu mineralnym, które powinno być jej integralnym elementem. W ocenie Anny Rogowskiej, jest ono równie ważne, co dostarczanie pozostałych składników, tym bardziej, iż niedobory mikro i makropierwiastków obniżają wykorzystanie zarówno białka, jak i energii. Rezultatem występowania deficytów w żywieniu mineralnym bydła w początkowej fazie laktacji może być obniżona wydajność, natomiast w dłuższej perspektywie, pojawiające się coraz poważniejsze problemy metaboliczne. Pogorszenie wyników rozrodu, mastitis, kulawizny, słaby rozwój i wzrost zwierząt, to tylko niektóre efekty przygotowania źle opracowanego programu żywieniowego. Należy jednak pamiętać, iż nawet najlepiej zbilansowana dawka pokarmowa nie jest w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowania wszystkich zwierząt w danej grupie technologicznej czy stadzie. Jest to związane z ogromnym zróżnicowaniem osobniczym, wynikającym z wieku, wagi, stanu fizjologicznego czy też liczby laktacji poszczególnych osobników.

Zdaniem Anny Rogowskiej korzystnym rozwiązaniem jest uzupełnienie dawki pokarmowej o bloki mineralne. Taka forma umożliwia dostęp do składników mineralnych wszystkim zwierzętom bez ograniczeń i ich pobranie zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem. Wykorzystując naturalny mechanizm samoregulacji, zwierzęta same dostosowują ilość pobranych składników. Należy jednak pamiętać, iż optymalne wykorzystanie dawki pokarmowej limitują te składniki, które są w minimum. Dlatego bardzo starannie należy dokonać wyboru odpowiedniego preparatu.

Tradycyjnie w hodowli bydła stosuje się lizawki solne oraz bloki zawierające melasę. Lizawki solne nie zawierają żadnych kompleksów aktywnych, a ich skład nie zapewnia zwierzętom zbilansowanej dawki mikro i makroskładników. Z kolei produkty zawierające melasę nie oddziałują na mechanizm samoregulacji. Zwierzęta chętnie je jedzą, bowiem melasa stanowi substancję nęcącą. Pobieranie jest związane nie z faktycznym zapotrzebowaniem na składniki odżywcze, a jedynie z ich smakowitością. Wykorzystanie tego typu preparatów jest ekonomicznie nieuzasadnione, bowiem zwierzęta wykorzystują je od razu po podaniu, a nie w momencie wystąpienia deficytu składników pokarmowych.


Czytaj dalej na następnej stronie...

Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!