| Autor:

Protest w obronie męczonego karpia

Główny Lekarz Weterynarii dostanie list, w którym to będzie zawarta prośba na temat egzekwowania prawa podczas tegorocznej sprzedaży karpia.

 

Jak wiadomo, okres sprzedaży przedświątecznej jest niezwykle krótki. Niemniej jednak nie oznacza to, że można lekceważyć przypadki łamania prawa.

 

Tegoroczna akcja pt. „Jeszcze żywy KARP” rozpoczęła się wraz z działaniem społecznym dotyczącym wysyłania kartek do Głównego Lekarza Weterynarii. W takim przedsięwzięciu może wziąć udział każdy obywatel i wzywać do zakończenia niepotrzebnego cierpienia tych ryb.

 

Co ciekawe, otóż w zeszłym roku udało się wprowadzić zmiany w aktach prawnych dotyczących ochrony zwierząt, które to obejmuje także ryby. Ustawa ta mówi o humanitarnym traktowaniu zwierząt, czyli przykładowo zabrania przetrzymywania zwierząt w niewłaściwych dla nich warunkach.

 

Znowelizowana Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 24 kwietnia 2009 roku wpisała na tą listę także ryby. W związku z tym transport, przetrzymywanie, sprzedaż oraz ubój tych stworzeń musi przebiegać z jak najmniejsza dla nich szkodą.

 

Dlatego też inspektorzy weterynarii powinni uważnie sprawować kontrolę nad przestrzeganiem prawa, gdyż nie można pozwolić na pastwienie się nad rybami z powodu nieumiejętnego ich zabicia. Ponadto punkty, w których sprzedawane są karpie powinny mieć odpowiednio wydzielone miejsca do uboju oraz patroszenia ryb.

Tagi:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!