Wojna w zatoce i paraliż logistyczny
Sytuacja geopolityczna od soboty uległa gwałtownej eskalacji. Po uderzeniu sił USA i Izraela, Iran zrealizował swoje najgroźniejsze ostrzeżenie: Cieśnina Ormuz została de facto zablokowana. Przez to wąskie gardło przepływa 20% światowej ropy – obecnie ruch tankowców został wstrzymany. Choć światowa podaż surowca jest rekordowa, paraliż szlaków morskich wywołał panikę na giełdach paliw gotowych w Europie Zachodniej (ARA). Polska, będąca dużym importerem oleju napędowego, stała się bezpośrednią ofiarą wojennej spekulacji.
Drastyczny skok w Płocku: Diesel o 53 grosze droższy w jeden weekend
PKN Orlen, mimo statusu narodowego czempiona i niemal 50-procentowej kontroli ze strony Skarbu Państwa, przerzucił koszty wojenne na polskich odbiorców w trybie błyskawicznym.
|
Produkt |
Cena 28.02 (netto) |
Cena 03.03 (netto) |
Zmiana Brutto (z VAT 23%) |
|
Olej Napędowy (Ekodiesel) |
4 809 PLN/m³ |
5 237 PLN/m³ |
+0,53 PLN/l |
|
Benzyna 95 |
4 466 PLN/m³ |
4 616 PLN/m³ |
+0,18 PLN/l |
W zaledwie 72 godziny koszt zakupu litra diesla przez stacje paliw i gospodarstwa rolne wzrósł o ponad pół złotego.
Cios w rolnictwo w szczycie sezonu
Dla polskich rolników dzisiejszy skok to potężne uderzenie w rentowność produkcji. Marzec to czas intensywnych prac polowych i nawożenia.
-
Wzrost kosztów upraw: Diesel jest głównym kosztem operacyjnym. Podwyżka o 50 groszy na litrze w mgnieniu oka podnosi koszt każdego hektara upraw.
-
Bezsilność wobec monopolu: Rolnicy pytają, dlaczego państwowy gigant, dysponując rezerwami, nie wykorzystuje ich do stabilizacji rynku, lecz winduje marże w ślad za spekulacją na giełdach w Londynie czy Rotterdamie.
Pułapka importowa i słaby złoty
Sytuację pogarsza ucieczka inwestorów od złotego. Wojna sprawiła, że dolar jest rekordowo drogi, co dodatkowo podbija cenę importowanego paliwa. Choć rząd mówi o "bezpieczeństwie", oznacza ono jedynie, że paliwo fizycznie znajduje się w zbiornikach. Ochrona cenowa chyba jednak nie istnieje – państwowy koncern wybrał scenariusz pełnego dostosowania się do wojennej drożyzny.
Chaos na stacjach: Kto zapłaci najwięcej?
W najbliższych dniach różnica między stacjami będzie ogromna. Wielkie sieci, kupujące od Orlenu z dużymi rabatami, mogą opóźnić podwyżki na pylonach. Z kolei mniejsi, niezależni operatorzy oraz stacje w regionach rolniczych, kupujący po nowych stawkach, będą zmuszeni podbić ceny niemal natychmiast. Znowu o skali podwyżek i szybkości zmian zdecyduje największy operator na rynku detalicznym, czyli PKN Orlen.