Choć trzeci tydzień stycznia 2026 roku przynosi ulgę na pylonach, analiza danych rok do roku obnaża potężną skalę marż ukrytych w oficjalnych cennikach, które utrzymują się na poziomach wyższych niż w czasie pandemii COVID-19.
Porównanie roczne: Jak zmieniała się cena diesla i benzyny?
Zestawienie cen brutto (z VAT) pokazuje, że przestrzeń do obniżek na stacjach jest znacznie większa, niż sugerują to obecne średnie krajowe. Koszty zakupu paliwa przez stacje spadły drastycznie, co nie w pełni odczuwają kierowcy.
Wniosek: Podczas gdy hurtowa cena diesla spadła o 73 grosze na litrze, na stacjach obniżka wyniosła zaledwie 41 groszy. Ponad 30 groszy różnicy na każdym litrze zasila obecnie rekordowe marże pośredników i rafinerii.
Fundamenty rynkowe: Ropa i kurs dolara
Za relatywnie niską bazą kosztową stoją dwa główne czynniki, które powinny jeszcze mocniej zbijać ceny na pylonach:
-
Ropa Brent: Notowana stabilnie w granicach 64,10 USD/bbl. Globalna nadpodaż surowca skutecznie hamuje zapędy spekulacyjne.
-
Silny Złoty: Kurs USD/PLN na poziomie 3,60 to klucz do niskich cen hurtowych. Stabilność złotego neutralizuje zawirowania geopolityczne i jest głównym powodem, dla którego cena diesla w hurcie jest atrakcyjna.
Co obecna cena diesla oznacza dla rolnika?
Dla gospodarstw planujących zakupy przed sezonem prac polowych, dzisiejszy rynek to czas twardych negocjacji:
-
Wymuszaj upusty: Skoro niektóre stacje oferują paliwo za 5,40 zł/l, przestrzeń do rabatów od ceny oficjalnej Orlenu (SPOT) jest obecnie największa od lat. Przy zakupie cysterny (np. 30 tys. litrów) różnica 20 groszy na litrze to 6000 zł oszczędności.
-
Omijaj drogie punkty: Różnica między średnią krajową a stacjami agresywnie walczącymi o klienta sięga już 60 groszy na litrze.
Podsumowanie: Rekordowe marże modelowe stały się nową rzeczywistością rynkową. Rolnicy muszą walczyć o swoje, negocjując dostawy hurtowe i omijając punkty sprzedaży, które sztucznie utrzymują wysokie ceny.