Polska apeluje o wyrównanie dopłat bezpośrednich dla wszystkich krajów członkowskich

Wraz z końcem czerwca powinna ujrzeć światło dzienne propozycja Unii Europejskiej dotycząca kształtu wspólnego budżetu do roku 2020. Niemniej jednak już wiadomo, że odpowiedzi na pytania, które najbardziej interesują polskich rolników, czyli dotyczące wyrównania dopłat bezpośrednich, na razie nie poznamy.

Polska apeluje o wyrównanie dopłat bezpośrednich dla wszystkich krajów członkowskich

Odpowiedź ta pozostanie nam na razie nie znana, gdyż charakter nowej propozycji budżetu ma być bardzo ogólny. Na szczegółowe informacje, jak np. zagadnienia dotyczące dopłat, będziemy musieli niestety jeszcze poczekać.


Od dawna wiadomo, że różnice jakie zachodzą w dopłatach bezpośrednich w poszczególnych krajach są ogromne. Zaczynając od Litwy, gdzie przypada tam około 100 euro na hektar ziemi i kończąc na starych krajach członkowskich otrzymujących dopłaty, które wynoszą nawet kilkaset euro za hektar. Polska usytuowała się gdzieś w połowie tej listy.


W związku z tym zachodzą starania aby nierówny podział w nowym planie budżetowym został zatarty i wyrównany. Oczywiście taka propozycja może spotkać się z oburzeniem innych krajów. Sprawa wygląda prosto i wyrównanie takie byłoby jednoznaczne z tym, ze jeżeli my mielibyśmy dostawać więcej to np. Niemcy musieliby dostawać mniej.


Dlatego też, między innymi Bruksela dusi nasz entuzjazm twierdząc, że takie rozwiązanie byłoby nie na miejscu. Poza tym gospodarkę np. niemiecką i polską dzieli ogromna przestrzeń zarówno w produkcji jak i w ponoszonych kosztach. Uważają, że dotacje są adekwatne do zapotrzebowania. Przyznają też, że stopniowe zacieranie różnic jest celem bardziej realnym i taki właśnie został obrany.


Taka odpowiedź Brukseli oburzyła naszych przedstawicieli, którzy chcą całkowitego zjednolicenia otrzymywanych dotacji. Są pełni nadziei, że postawa Unii jest tylko propozycją wyjściową przeznaczoną do negocjacji.



Tagi: