| Autor: redakcja1

Europejski podatek na mięso: propozycja równie uproszczona, co niekorzystna!

W lutym tego roku w Brukseli, holenderska koalicja TAPP (Prawdziwa Cena Białka Zwierzęcego) pracowała nowe sprawozdanie w ramach Parlamentu Europejskiego, w którym zaproponowała wprowadzenie podatku na produkty mięsne.

Europejski podatek na mięso: propozycja równie uproszczona, co niekorzystna!
Na pierwszy rzut oka ten pomysł na papierze wydaje się jasny. Jak twierdzą jego zwolennicy,ten jeden podatek rozwiąże trzy „problemy”: ograniczy konsumpcję mięsa w Europie, zmniejszy europejski sektor hodowli zwierząt oraz przekieruje określone branże na praktyki, które mają mniejszy wpływ na środowisko. W dwóch słowach: cudowny środek!
 
Ten „cudowny środek” dotarł do Komisji Europejskiej. Komisja Europejska planuje jutro ujawnić ważną część kluczowej wizji dotyczącej Europejskiego Zielonego Ładu - strategię „Od pola do stołu”. Między innymi, strategia ta odniesie się do wzorców konsumpcji i wyborów żywieniowych konsumentów, skupiając się głównie na spożyciu mięsa. Z tego co nam wiadomo, podejście Komisji zakłada zaprzestanie promocji produktów mięsnych i stymulacji ich produkcji oraz bardziej ukierunkowane wdrożenie zasad opodatkowania mięsa.
 
Gdybyśmy wzięli pod uwagę opinię rolników, spojrzeli na tę sprawę z perspektywy umów handlowych i traktatów europejskich oraz poświęcili więcej czasu na analizę sytuacji, propozycja ta wydałaby się dużo bardziej problematyczna, a także zwyczajnie niekorzystna. Należy jeszcze raz podkreślić, że w rolnictwie nie istnieje coś takiego jak doraźne rozwiązania!
 
Nakładanie podatków na produkty konsumenckie codziennego użytku nigdy nie przyniosło pożądanych rezultatów. Prosta analiza biorąca pod uwagę skutki takiego podatku pozwala uświadomić to sobie bardzo szybko. Po pierwsze, podatek na mięso ma na celu zniechęcenie konsumentów do wyboru produktów zwierzęcych. Nakładanie podatków na produkty konsumenckie codziennego użytku nigdy nie było skuteczne. Mięso jest artykułem podstawowym, a popyt na nie nie bardzo się zmienia w reakcji na wahania cen. Dla konsumenta jedynym prawdziwym substytutem jednego rodzaju mięsa jest... inny rodzaj mięsa. Tak wygląda rzeczywistość na rynku, który opiera się na ogromnym zapotrzebowaniu na ten produkt. W rzeczywistości duże opodatkowanie mięsa będzie postrzegane jako niesprawiedliwe, ponieważ klasy społeczne, które z trudem wiążą koniec z końcem, nie będą miały dostępu do wszystkich składników zrównoważonej diety. Jak inaczej odbierać ten środek w obliczu kryzysu gospodarczego wywołanego COVID-19 niż jako podwójną karę dla osób, które już ucierpiały? Zwolennicy tego podatku mają na to gotową odpowiedź: redystrybucja!

Czytaj dalej na następnej stronie...


Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!