| Autor: redakcja1

Rolnictwo ekologiczne. Nierealne założenia Komisji Europejskie

Do 2030 roku Unia Europejska zakłada wzrost powierzchni upraw ekologicznych do 25%. Tymczasem w Polsce wynosi ona obecnie mniej niż 4%. Uwzględniając wszystkie kraje UE, w latach 2012-2021 to nasz kraj najbardziej zmniejszył powierzchnię upraw ekologicznych.

Rolnictwo ekologiczne. Nierealne założenia Komisji Europejskie
W 2021 roku rolnictwo ekologiczne w Unii Europejskiej obejmowało 15,9 mln hektarów gruntów rolnych, co stanowiło 9,9% całkowitej powierzchni użytków rolnych. W latach 2012-2021 r. udział użytków rolnych wykorzystywanych w rolnictwie ekologicznym wzrósł w UE o ponad 65%. Polska obok Słowacji, zamiast wzrostu, odnotowała redukcję powierzchni upraw ekologicznych. Powierzchnia ta zmalała w naszym kraju o 16,2%. Na Słowacji natomiast powierzchnia upraw ekologicznych zmniejszyła o 1,1%. Wszystkie inne kraje UE odnotowały wzrosty.
 
Rolnictwo ekologiczne w Polsce – daleko do unijnych założeń

Rolnictwo przechodzi największe zmiany od wielu lat. Zgodnie z globalnymi trendami coraz większą rolę zaczyna odgrywać rolnictwo ekologiczne, które ma stać się alternatywą dla rolnictwa konwencjonalnego. Działaniom tym sprzyja Komisja Europejska, która w przyjętej w maju 2020 roku strategii „od pola do stołu”, będącej elementem Europejskiego Zielonego Ładu, wyznaczyła cel - zwiększenie produkcji ekologicznej w UE do 25% powierzchni ogólnej upraw do końca 2030 roku. Zwiększenie produkcji żywności ekologicznej ma poprawić zrównoważony charakter żywności oraz ograniczyć stosowanie pestycydów i nawozów.
 
Obecnie w Polsce jedynie 3,74% powierzchni upraw przeznaczonych jest na rolnictwo ekologiczne. Ramowy Plan Działań dla Żywności i Rolnictwa Ekologicznego w Polsce na lata 2021–2030 zakłada się, że do końca obecnego dziesięciolecia poziom powierzchni rolnictwa ekologicznego wyniesie co najmniej 7% powierzchni użytków rolnych. Ten ambitny plan zakłada więc rolnictwo ekologiczne w naszym kraju na terenie ponad miliona hektarów.

W 2021 roku rolnictwo ekologiczne w Polsce zajmowało obszar 509 291 hektarów. W tym samym roku w naszym kraju znajdowało się 18 575 gospodarstw ekologicznych i 1022 przetwórni ekologicznych. Względem 2013 roku to jednak o ponad ¼ mniej gospodarstw ekologicznych, gdyż dziesięć lat temu było ich w Polsce przeszło 26 tysięcy. Szacowana wartość rynku wyniosła w 2021 roku 1,36 mld zł, co stanowiło 0,5% wartości całego rynku spożywczego w naszym kraju.

Czy uda się zrealizować ambitny plan miliona hektarów ekologicznych upraw w przeciągu najbliższych 6 lat? Z obliczeń ekspertów Fundacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej wynika, że rocznie w naszym kraju powinno przybywać prawie 55 tysięcy hektarów upraw ekologicznych. Tymczasem łączna powierzchnia ekologicznych użytków rolnych wzrosła w 2022 roku jedynie o niecałe 5,2 tys. hektarów. Żeby zrealizować cel, konieczne byłoby zwiększenie tempa rozwoju powierzchni upraw pod rolnictwo ekologiczne aż dziesięciokrotnie. Przy utrzymaniu obecnego tempa w kolejnych latach nie ma żadnych szans na zrealizowanie założonego celu miliona hektarów upraw ekologicznych w 2030 roku. Także realizacja założeń dla całej Unii Europejskiej stoi pod znakiem zapytania, gdyż pod koniec 2023 roku ukazał się raport Europejskiej Agencji Środowiskowej, z którego wynika, że osiągnięcie prognoz na poziomie 25% gruntów rolnych pod uprawy ekologiczne do końca dekady nie jest możliwe do zrealizowania. Agencja wskazuje na niewystarczające wsparcie polityczne do osiągnięcia przyjętego celu. Tak więc wzrost powierzchni upraw ekologicznych jest możliwy, ale nie w tempie, który został europejskim rolnikom narzucony odgórnie przez Komisję Europejską.

Krzysztof Podhajski, prezes Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, głównego organizatora Europejskiego Forum Rolniczego zauważa duże wyzwania stojące zarówno przed producentami żywności ekologicznej, jak i instytucjami państwowymi. Ich celem miałoby być przekonanie Polaków do zakupu żywności produkowanej w zrównoważony sposób. W 2021 roku statystyczny Polak wydał na żywność ekologiczną jedyne 36 zł (8 Euro), przy czym średnia unijna wyniosła 76 Euro.
- Najbardziej niepokojącym aspektem dla producentów żywności ekologicznej jest niska skłonność statystycznego Polaka do inwestowania w żywność ekologiczną, co widoczne jest w wydatkach na poziomie jedynie 36 zł. rocznie, podczas gdy średnia unijna w przeliczeniu na naszą walutę wynosi prawie 350 zł. To znacząca różnica. Ograniczenie dostępności, kwestie finansowe, a także brak dostatecznej edukacji na temat korzyści zdrowotnych i ekologicznych żywności ekologicznej mogą przyczyniać się do tak niskiego poziomu wydatków - zauważa Krzysztof Podhajski. Aby zwiększyć spożycie żywności ekologicznej, kluczowym zadaniem będzie podjęcie działań ukierunkowanych na edukację społeczeństwa i eliminację barier finansowych. Instytucje państwowe powinny aktywnie wspierać kampanie informacyjne, promujące korzyści płynące z wyboru żywności ekologicznej, zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska. Warto podkreślić, że zmiana postaw społeczeństwa w kierunku zrównoważonego żywienia wymaga czasu i współpracy różnych sektorów. Długofalowe inwestycje w edukację, wspieranie lokalnych producentów oraz kreowanie pozytywnego wizerunku żywności ekologicznej to kluczowe elementy skutecznej strategii. W perspektywie czasu może to doprowadzić do wzrostu akceptacji i popularności produktów zrównoważonych na polskim rynku spożywczym. Bez wdrożenia aktywnych skoordynowanych działań trudno będzie polskim producentom dogonić europejskich kolegów - mówi Krzysztof Podhajski.

Gdyby nawet udało się zrealizować założenia zapisane w Ramowym Planie Działań dla Żywności i Rolnictwa Ekologicznego w Polsce, to i tak trudno nam będzie dogonić unijną czołówkę. Już teraz europejscy liderzy rolnictwa ekologicznego posiadają o wiele więcej terenów zagospodarowanych pod rolnictwo ekologiczne. Jak podaje Eurostat, w 2021 r. Francja posiadała 2,8 - mln, Hiszpania - 2,6 mln, Włochy - 2,2 mln i Niemcy 1,6 mln hektarów powierzchni ekologicznej.

Perspektywy dla ekorolnika

Szacuje się, że ogólnoświatowy rynek żywności ekologicznej wzrośnie o prawie 170%, z 203,7 bilionów dolarów w 2023 roku do 546,97 bln dolarów w 2032 roku. Prognozy znajdują potwierdzenie w danych Komisji Europejskiej, które podają, że w latach 2015-2020 rynek sprzedaży spożywczych produktów ekologicznych podwoił się. Polska będąca dużym producentem a zarazem eksporterem żywności w UE może wykorzystać szanse sprzedaży żywności ekologicznej na rynku wewnętrznym UE i poza nią.

Które województwa mogą stać się centrum rolniczej ekoprodukcji? W latach 2011-2022 r. największy wzrost łącznej powierzchni upraw ekologicznych odnotowano w województwach podlaskim o 28,1% i łódzkimi o 25,88%. Wśród województw, które rozwinęły powierzchnię ekoupraw znalazły się także województwo lubuskie (+16,77%), kujawsko-pomorskie (+7,89%) oraz warmińsko-mazurskie (+6,87%). Reszta województw zanotowała spadki powierzchni upraw ekologicznych. Ponad połowę upraw ekologicznych zlikwidowano w województwach małopolskim (-64,92%) oraz podkarpackim (-62,68%).
 
- W kontekście ambitnych planów Komisji Europejskiej zmieniający się krajobraz rolnictwa w Polsce staje przed nowymi wyzwaniami. Choć w wielu krajach europejskich rolnictwo ekologiczne z roku na rok zwiększa swój udział rynkowy, to Polska, z pewnym opóźnieniem, również ma na uwadze rozwój tego sektora. Wraz ze wzrostem zamożności Polaków powinno też wzrastać zainteresowanie produktami rolnictwa ekologicznego, które ze względu na niższą wydajność w stosunku do rolnictwa tradycyjnego charakteryzują się wyższą ceną. Popularności rolniczych produktów ekologicznych sprzyja także inflacja, gdyż ceny tych produktów nie wzrastają w takim stopniu, jak produktów wyprodukowanych tradycyjnie. Gdy różnica ceny nie jest duża, konsumenci coraz częściej skłaniają się do produktu eko. Ekorolnictwo to też perspektywy eksportowe dla polskich producentów żywności - mówi Krzysztof Podhajski. - Aby efektywnie wykorzystać szanse wynikające z rosnącego rynku żywności ekologicznej, kluczowe będzie wsparcie ze strony instytucji państwowych, które powinny dostarczać odpowiednich narzędzi oraz wspiera finansowo rolników pragnących przestawić się na ekologiczne metody produkcji. Wspomaganie województw o potencjale wzrostu, wraz z analizą i przezwyciężaniem problemów w regionach o spadającej tendencji, stanowi kluczowy kierunek dla zrównoważonego rozwoju sektora rolnictwa ekologicznego w Polsce - podsumowuje prezes Fundacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej.

Wydaje się, że nasz kraj w kwestii ekologicznego rolnictwa mierzy się ze znacznie większym wyzwaniem niż początkowo sadziliśmy. Kluczowe dla powodzenia projektu będzie uzyskanie wsparcia ze strony państwa, przekonanie Polaków do zakupów zrównoważonej żywności oraz wykorzystanie szansy na jej sprzedaż zarówno na rynku wewnętrznym UE, jak i poza nią. Tylko w ten sposób możemy nie utracić kontaktu z europejską czołówką. W innym razie znajdzie się na dnie stawki.


Tagi:
źródło: