Argentyna – Spożycie wołowiny na niskim poziomie
Zdaniem analityków, niska konsumpcja mięsa wołowego utrzyma się bynajmniej do roku 2014.
Zdaniem analityków, niska konsumpcja mięsa wołowego utrzyma się bynajmniej do roku 2014.
Ostatnio bardzo opłacalnym odbiorcą polskiej wołowiny był rynek turecki. Niestety z powodu podwyższenia cła eksport tego mięsa się drastycznie zmalał.
Kolejny już raz najbardziej zdrożał drób i mięso wołowe. Taka sytuacja wywołana jest wzrostem się rocznej dynamiki cen, która w kwietniu tego roku przyspieszyła.
Już 15 lat minęło jak mięso wołowe z Wielkiej Brytanii przestało być dostarczana do RPA.
W marcu tego roku Amerykanie dostarczyli blisko 117,1 tysiąca ton wołowiny, czyli o blisko 45 procent więcej niż rok wcześniej, a także o 18 procent wobec analogicznego czasu roku 2003, a więc przed kryzysem spowodowanym epidemią szalonych krów.
W zeszłym roku spożycie mięsa w tym kraju zwiększyło się o blisko 3,5 procenta. Niemniej jednak przede wszystkim wybierano wieprzowinę ze względu na jej niższą cenę.
W okresie pierwszych dziewięciu miesięcy sezonu 2010/2011 do krajów unijnych w ramach kwoty hiltońskiej dostarczono z Argentyny 19,29 tysiąca ton mięsa wołowego o wysokiej jakości.
Drogie mięso wołowe w Brazylii zatrzymało tendencję wzrostową w eksporcie wołowiny.
Niestety spada pogłowie bydła w Europie. W związku z tym według prognoz, eksport zmniejszy się o 20 procent.
Ich obruszenie wywołała informacja opublikowana przez jedną z brytyjskich gazet mówiąca o zakazie importu amerykańskiej wołowiny z hormonami do Unii Europejskiej.
Jak wskazują prognozy, w tym roku do handlu światowego wpłynąć blisko 7,75 mln ton mięsa wołowego, czyli o 2 procent więcej niż rok wcześniej.
W ciągu ostatnich pięciu lat pogłowie bydła w tym kraju wzrosło o 2,2 mln sztuk i aktualnie wynosi 8,2 mln sztuk.
Chile naciska koreańskie władze na to by zostało zniesione embargo na import wołowiny. Wizyta ministra rolnictwa z Chile w Korei Południowej stała się okazją do dyskusji na ten temat.
Jak wykazują ostatnie dane, w okresie pierwszych dwóch miesięcy tego roku saldo w handlu żywcem i wołowiną w krajach Unii Europejskiej było na dodatnim poziomie.
W związku z mniejszym popytem na mięso, ceny za drób, wieprzowinę oraz wołowinę w ostatnim tygodniu kwietnia tego roku zmniejszyły się o blisko 0,5 procenta. Niemniej jednak hodowcy indyków dostali o 1,2 procenta więcej.