Atak rdzy brunatnej na południu
Już pojawiły się pierwsze komunikaty dotyczące rdzy brunatnej pszenicy, która pojawiła się w południowej części Polski.
Już pojawiły się pierwsze komunikaty dotyczące rdzy brunatnej pszenicy, która pojawiła się w południowej części Polski.
Mimo, że ceny zbóż na rynkach światowych przyjęły pozycję malejącą, Polski najwyraźniej to nie dotyczy, bo u nas ziarna nadal drożeją.
Ubiegły tydzień przyniósł zmiany na rynku zbóż. Razem z taniejącą ropą zmalały ceny zbóż.
Bardzo możliwe, że w ciągu najbliższych tygodni zwyżkujące ceny zbóż się unormują, gdyż w najbliższym czasie będzie brakowało powodów do dalszych podwyżek na europejskim rynku.
W ubiegłym tygodniu sytuacja na rynku zbóż nie była zbyt stabilna. Zwyżkujące ceny na rynku światowym bezpośrednio wpłynęły na trudną sytuację w naszym kraju.
W tym roku, na wiosnę rosyjscy gospodarze obsiali zaledwie 1,03 mln hektarów, czyli jedynie 3,4 procenta planu. W stosunku do roku ubiegłego to o 679,3 tysiąca mniej.
Pszenica znowu lekko podrożała. Jak wykazują dane, na początku kwietnia cena pszenicy była wyższa o około 3 złote na tonie w stosunku do poprzednich tygodni i o 4 procent większa niż w zeszłym miesiącu, gdzie osiągnęła rekordową stawkę w wysokości 977 złotych za tonę.
Według prognoz kukurydza będzie liderem tegorocznych zasiewów. Jej rekordowe ceny na rynku zachęciły europejskich rolników. Jak przewidują eksperci, powierzchnia ziem uprawnych kukurydzy wzrośnie o 7 procent.
Ledwo pola porządnie się zazieleniły, a specjaliści już prognozują zbiory. Przypomina to bardziej grę na chybił trafił niż ekonomię. Nie dziwi więc nikogo, że wyniki wychodzą każdemu zupełnie inne.
Prognozy są optymistyczne, ale ceny ziarna dalej rosną.
W dalszym ciągu prognozy światowych zbiorów zbóż są bardzo dobre. Niestety z powodu wzrastającego popytu ceny niekoniecznie będą niższe.
Maklerzy giełd towarowych twierdzą, że dłuższe przechowywanie zboża przez rolników i czekanie z jego sprzedażą do ostatniej chwili nie ma sensu.
Niestety występująca w okolicach chińskich upraw pszenicy susza może trwać kolejny miesiąc, a opady deszczu mogą pojawić się zbyt późno.