Informację przedstawił pan Wojciech Wojtyra – dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Produkcja zbóż ogółem w Polsce w ostatnich latach utrzymywała się w przedziale 34–36 mln t. Zbiory zbóż za 2025 r. ogółem ocenia się na 37 mln t. w tym kukurydzy 10 mln t, co czyni ją, drugim po pszenicy zbożem paszowym. Krajowa produkcja zbożowych surowców paszowych w sezonie 2025/2026 oceniana jest na 26,6 mln t, czyli prawie o 7% więcej niż w sezonie 2024/2025. Jednocześnie zużycie w kraju kształtuje się na poziomie 25,7–26,4 mln t. Wzrasta systematycznie areał upraw roślin wysokobiałkowych odnotowujemy silny trend wzrostowy, rzepaku prognozy na sezon 2025/2026 zakładają, że będzie to ponad 3,5 mln t, co pozwoli na produkcję ponad 2 mln t śruty, a wcześniej przeciętnie produkowano około 1,5 mln t. Jednocześnie nastąpił wzrost krajowej produkcji roślin strączkowych, pastewnych i na ziarno. Produkcja wzrosła do 659 tys. t. a powierzchnia zasiewów to obecnie ponad 325 tys. ha.
Płatność do roślin strączkowych przysługuje do powierzchni upraw bobiku, grochu siewnego, z wyjątkami, łubinu białego, łubinu wąskolistnego, łubinu żółtego, soi zwyczajnej. Udział soi w uprawach strączkowych wzrósł w ostatnich latach z 6 proc. do 20 proc. To znaczy, że z 100 tys. ha uprawy soi w 2025 roku otrzymaliśmy plon rzędu 230 tys. t. Soja to roślina, której nie da się wykorzystać bez przetworzenia, co sugeruje rozwój przetwórstwa w Polsce. W kampanii 2025 r. około 95 tys. rolników wystąpiło o taką płatność. Stawka płatności to 879,96 zł na hektar. Z kolei płatność do roślin pastewnych przysługuje do powierzchni upraw esparcety, różnego rodzaju koniczyn, komonicy, lędźwianu, lucerny siewnej, lucerny chmielowej, lucerny mieszańcowej, nostrzyka białego. Tutaj jest warunek, że nie może to przekroczyć 75 ha powierzchni w gospodarstwie. W kampanii 2025 r. ponad 58 tys. rolników ubiegało się o tę płatność.
Oprócz produkcji w kraju mamy też import, śruta sojowa ma największy udział w strukturze importu komponentów wysokobiałkowych. W sezonie 2023/24 jej import przekroczył 3 mln t, a w sezonie 2024/25 osiągnął 3,7 mln t. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi 90–92 proc. sprowadzanej śruty pochodzi z soi genetycznie modyfikowanej, głównie z Argentyny i Brazylii. Jednym z ważniejszych dostawców jest również Ukraina, która produkuje soję niemodyfikowaną genetycznie.
Każdorazowo po przeprowadzeniu kontroli przy przywozie w punktach kontroli granicznych lekarz urzędowy wystawia potwierdzenie, czyli dokument, że kontrola została przeprowadzona. Pobierane są też próbki i jeżeli wyniki są niezgodne albo wskazują na przekroczenie czy też niezgodność z jakimikolwiek przepisami, wtedy już powiatowy lekarz weterynarii może wydać decyzję o zniszczeniu pasz czy też zawróceniu do kraju ich pochodzenia. Opracowany przez głównego lekarza weterynarii, plan urzędowej kontroli pasz jest corocznie nowelizowany w oparciu o analizę ryzyka. Inspekcja Weterynaryjna bada pasze w ponad 60 kierunkach. Do głównych kierunków należy wykrywanie obecności pałeczek salmonella, oznaczenie zawartości metali ciężkich, pestycydów, dioksyn, mykotoksyn czy też substancji przeciwbakteryjnych.
Podsumowując dyskusję o paszach i produkcji białka roślinnego, przedstawiciele resortu rolnictwa zapowiedzieli również działania promujące uprawę roślin wysokobiałkowych. Jak poinformował pan Krzysztof Smaczyński zastępca dyrektora Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, resort rolnictwa zapowiedział również promocję upraw soi wśród rolników. Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych będzie organizował „Krajowe Dni Soi”.
Eksperci uczestniczący w posiedzeniu podkreślali, że zwiększenie krajowej produkcji roślin wysokobiałkowych może w przyszłości ograniczyć zależność Polski od importowanych komponentów paszowych. Jak podkreślano podczas posiedzenia, dalszy rozwój produkcji zwierzęcej w Polsce będzie zależał nie tylko od powierzchni upraw roślin białkowych, ale także od stabilności dostaw pasz wysokobiałkowych oraz systemowego wsparcia dla krajowego sektora paszowego. Dyskusja w podkomisji pokazała, że choć w Polsce rośnie produkcja roślin białkowych, sektor paszowy nadal w dużej mierze opiera się na imporcie śruty sojowej. To oznacza, że bezpieczeństwo paszowe pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla przyszłości produkcji zwierzęcej w kraju.
W środę 11 marca 2026 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi obradująca pod przewodnictwem pana posła Mirosława Maliszewskiego przeprowadziła pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa z druku nr 2295. Projekt uzasadnił pan poseł Mirosław Maliszewski.
Projekt dotyczy doprecyzowania maksymalnej kwoty rekompensaty dla grup za produkty rolne wyprodukowane przez członków grupy będących producentami rolnymi, nabyte od nich przez grupę oraz zbyte przez grupę podmiotowi skupującemu, który stał się niewypłacalny, za które grupa nie otrzymała zapłaty – wynoszącą równowartość 300 tys. euro w okresie trzech lat, tj. do pułapu pomocy de minimis.
Obecny na posiedzeniu pan Grzegorz Leszczyński prezes Podlaskiej Izby Rolniczej i Członek Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych wniósł o zmianę przepisów ograniczających zastosowanie pomocy z Funduszu Ochrony Rolnictwa poprzez wyłączenie tej pomocy z zasad pomocy de minimis z uwagi, że jak stwierdza się w art. 2 ust. 2 ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa „środki Funduszu nie są środkami publicznymi” i przeto nie powinny podlegać limitom de minimis. Proponowany w nowelizacji przepis kwestionuje udzielenie pomocy z Funduszu rolnikom, którzy mają wyczerpany limit de minimis w zakresie środków pomocy publicznej.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Stefan Krajewski wskazał że wsparcie udzielane przedsiębiorcy jest uznawane za pomoc publiczną w rozumieniu przepisów, jeżeli jednocześnie spełnione są następujące warunki: udzielane jest ono przez państwo lub ze źródeł państwowych, powoduje uzyskanie korzyści finansowej przez przedsiębiorcę na warunkach odbiegających od istniejących na rynku, ma charakter selektywny, uprzywilejowuje określonego lub określonych przedsiębiorców albo produkcję określonych towarów, grozi zakłóceniem lub zakłóca konkurencję oraz wpływa na wymianę handlową między państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Zgodził się z panem Grzegorzem Leszczyńskim, że w rozumieniu ustawy o finansach publicznych nie jest to pomoc publiczna, natomiast jeżeli bierzemy pod uwagę w ogóle przepisy o udzielaniu pomocy publicznej, wtedy wpisuje się to w pomoc publiczną i podlega przepisom związanym z pomocą de minimis. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podejmowało próby zgłoszenia i notyfikacji, programu pomocowego zawartego w tej ustawie do Komisji Europejskiej. Komisja Europejska odpowiedziała, że nie są spełnione przesłanki, które pozwalałyby na notyfikację takiego programu pomocowego.
Zdaniem uczestniczących w posiedzeniu, tak posłów jak i przedstawicieli strony społecznej realizowanie wsparcia z puli de minimis wydaje się nielogiczne. Wypłacanie rolnikom czy też grupom w postaci ograniczonych co do wysokości środków w ramach puli de minimis, sprawi , że właściwie fundusz nie będzie działał, dlatego że właściwie wszystkie gospodarstwa towarowe, które korzystają z zakupów środków do produkcji, które inwestują, mają wyczerpany fundusz de minimis przyznany na gospodarstwo. Po ożywionej dyskusji Komisja przyjęła poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym. Posłem sprawozdawcą wybrany został pan Mirosław Maliszewski.
Na kolejnym w tym dniu posiedzeniu Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła informację na temat rozwoju spółdzielczości i innych form zrzeszania się rolników – spółdzielnie energetyczne, spółdzielnie rolników, spółdzielnie, grupy producenckie – oraz przegląd dobrych praktyk w państwach Unii Europejskiej. Informację przedstawiły: pani Małgorzata Gromadzka sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz pani Urszula Zielińska sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Zasady działania spółdzielni oraz podstawową strukturę ich organów statutowych w Polsce określa ustawa z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze. Zgodnie z przepisami wymienionej ustawy naczelnym organem samorządu spółdzielczego jest Krajowa Rada Spółdzielcza. Organem właściwym w zakresie funkcjonowania ustawy Prawo spółdzielcze jest Minister Sprawiedliwości. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie sprawuje nadzoru nad podmiotami, które organizują się w oparciu o przepisy ww. ustawy oraz nie posiada uprawnień kontrolnych i stanowiących wobec spółdzielni oraz samorządu spółdzielczego. Resort rolnictwa podejmuje jednak działania związane ze wsparciem spółdzielczości, poprzez np. promowanie współpracy producentów i zawiązywanie przez nich form wspólnego działania w postaci spółdzielni. Obserwowane od lat zmiany w gospodarce światowej wymuszają działania ukierunkowane na wspólne formy gospodarowania. Obecnie w wielu państwach Unii Europejskiej, w obszarze produkcji rolnej, trwa konsolidacja produkcji w celu sprostania wyzwaniom wynikającym nie tylko z coraz większej zmienności relacji podażowo-popytowych na rynkach rolnych, ale również zmian klimatu.
Przedstawiciel Ministerstwa Klimatu i Środowiska uzupełnił informację o kwestie związane ze spółdzielniami energetycznymi. Przedmiotem działalności spółdzielni energetycznych jest wytwarzanie, obrót lub magazynowanie: energii elektrycznej, biogazu, biogazu rolniczego, biometanu, ciepła, energii z instalacji OZE, dokonywane w ramach działalności prowadzonej wyłącznie na rzecz tych spółdzielni oraz ich członków. Przygotowywane są propozycje zmian dla spółdzielni energetycznych, które zawarte zostały w projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Projekt doprecyzowuje, które przepisy stosuje się do procesów zakładania, rejestracji, przystępowania członków, włączania punktów poboru energii do spółdzielni energetycznej, a także do późniejszego zarządzania energią elektryczną, jak również biogazem, biogazem rolniczym, biometanem i ciepłem, poprzez ich bilansowanie, rozliczanie, zakup i dostarczanie, pomiędzy sprzedawcą, spółdzielnią energetyczną i poszczególnymi członkami.
Podczas dyskusji zwrócono uwagę na niewielką liczbę rolników zrzeszonych w spółdzielniach i innych formach współpracy. Wynika ona z braku zachęt finansowych i prawnych dla zrzeszania się oraz brakiem zaufania do tej formy współpracy. Coraz powszechniejsza staje się wiedza, że na rynku funkcjonuje coraz mniejsza liczba nabywców mających za partnerów dużą liczbę małych producentów pojedynczy producent przestaje być istotnym partnerem biznesowym dla silnego i skonsolidowanego otoczenia handlowo-produkcyjnego. Aby skutecznie przeciwdziałać pojawiającym się zagrożeniom, konieczna jest współpraca rolników i tworzenie wspólnych struktur gospodarczych m.in. w postaci grup producentów rolnych, organizacji producentów oraz spółdzielni. Przedstawiciele spółdzielców podkreślali, że tworzone są ustawowe bariery dla rozwoju spółdzielczości preferujące rolników indywidualnych. W dyskusji uzgodniono, że środowisko spółdzielcze ma przygotować propozycje legislacyjne zmierzające do ułatwienia rozwoju spółdzielczości.
We wtorek 12 marca 2026 roku. Komisja Nadzwyczajna do Spraw Ochrony Zwierząt obradująca pod przewodnictwem pani Doroty Niedzieli wicemarszałek sejmu, przeprowadziła pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów z druku nr 2293.
Uzasadnienie do projektu ustawy przedstawił sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak. Projektowane przepisy mają na celu wprowadzenie do porządku prawnego obowiązkowego znakowania i rejestracji psów i kotów w krajowym rejestrze oznakowania psów i kotów (KROPiK). Celem wprowadzenia systemu jest jednoznaczne przypisanie zwierzęcia do właściciela, ułatwienie odnajdywania właścicieli zagubionych zwierząt, poprawa kontroli szczepień przeciwko wściekliźnie oraz ograniczenie zjawiska bezdomności psów i kotów.
Psy urodzone po wejściu w życie ustawy będą musiały zostać oznakowane i zarejestrowane najpóźniej do dnia pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie lub przed przeniesieniem własności, natomiast pozostałe psy będą musiały zostać oznakowane w ciągu 3 lat od wejścia w życie ustawy. Koty urodzone po wejściu w życie ustawy będą oznakowane przed przeniesieniem własności lub po przyjęciu do schroniska, a w przypadku pozostałych kotów oznakowanie będzie dobrowolne. Oznakowania i rejestracji będą dokonywać lekarze weterynarii lub technicy weterynarii działający w zakładach leczniczych dla zwierząt i wpisani do ewidencji prowadzonej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Obowiązek zapewnienia oznakowania i rejestracji psa lub kota będzie spoczywał na jego właścicielu, a w przypadku zwierząt przebywających w schroniskach na podmiocie prowadzącym schronisko. Koszty oznakowania i rejestracji co do zasady będą ponoszone przez właścicieli zwierząt, przy czym gminy będą mogły refundować te koszty w ramach programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Do danych z systemu KROPiK dostęp będą miały m.in. gminy, policja, straż miejska i gminna, inspekcja weterynaryjna i lekarze weterynarii, w zakresie niezbędnym do realizacji ich zadań oraz schroniska, w którym umieszczane są bezdomne psy i koty odłowione na podstawie uchwały rady gminy.
W trakcie dyskusji nad projektem ustawy, z udziałem zastępcy Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska pani Anny Ronikier-Dolańskiej, posłów oraz przedstawicieli fundacji i organizacji pozarządowych działających na rzecz ochrony zwierząt, zwracano uwagę na potrzebę doprecyzowania niektórych pojęć, w tym definicji posiadacza zwierzęcia, a także na kwestie kosztów związanych z funkcjonowaniem nowego systemu oraz możliwość wykorzystania lub połączenia już istniejących baz danych. Podkreślano jednocześnie potrzebę wprowadzenia ogólnokrajowej bazy danych oznakowanych zwierząt. W trakcie dyskusji pojawiła się także propozycja wprowadzenia bezpłatnej rejestracji zwierząt w przypadku ich kastracji, sterylizacji lub adopcji, a także postulaty dotyczące wzmocnienia kontroli realizacji obowiązków wynikających z ustawy przez gminy, tak aby upoważnieni urzędnicy mogliby mieć dostęp do danych z systemu KROPiK, co pozwoliłoby na szybsze i bez kosztowe przekazywanie zgubionych psów i kotów. Komisja zakończyła pierwsze czytanie i przystąpi do rozpatrzenia projektu na jednym z kolejnych posiedzeń.
We wtorek 12 marca 2026 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi obradująca pod przewodnictwem pana posła Kazimierza Plocke rozpatrzyła informację Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o sytuacji na poszczególnych rynkach rolnych. Informację przedstawiła sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka.
W 2025 roku panowały korzystne warunki klimatyczne dla upraw rolnych. Spowodowało to wzrost produkcji roślinnej w większości grup towarowych, a co za tym idzie nadpodaż towarów na rynku i spadek cen. Podobną sytuację zaobserwować można w całej Europie, co jeszcze bardziej utrudnia polskim rolnikom znalezienie nabywców swoich towarów. Powoduje to spadek lub wręcz brak opłacalności produkcji roślinnej – stąd też częste przypadki braku zbiorów, proponowania klientom samozbiorów czy też przedłużanie przechowywania towarów w magazynach.
W dyskusji wyrażono obawy o rynek rolny w bieżącym roku, gdyż przepełnione magazyny będą wywierały presje na ceny sprzedaży zbiorów z 2026 roku. Podkreślono, że rola stabilizacji rynku należy do państwa, gdyż to ono ma niezbędne narzędzia do tego przeznaczone. Sytuacja wymaga interwencji nie tylko finansowej, ale również prawnej i politycznej (jak np. poszukiwanie pozaeuropejskich rynków zbytu).
Na tym samym posiedzeniu w obecności pani Anny Wisz zastępcy dyrektora Departamentu Zasobów Naturalnych w Najwyższej Izbie Kontroli przyjęto propozycje tematów kontroli do planu pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2025 r.
W tym samym dniu Podkomisja stała do spraw monitoringu Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej i akcesji nowych państw do Unii Europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy pod przewodnictwem pana posła Jarosława Rzepy zrealizowała następujący porządek dzienny:
-
Co dalej z umową UE – Mercosur? Możliwości i zagrożenia dla Polskiego rolnictwa.
-
Aktualny stan rozmów na temat utrzymania dwufilarowości Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku. Alternatywne rozwiązania w budżecie UE dla rolnictwa. Polskie propozycje
przedstawiają: Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak oraz Poseł do Parlamentu Europejskiego pan Krzysztof Hetman.
Kraje UE w ramach Rady UE przyjęły umowę z krajami Mercosuru na początku stycznia, przy sprzeciwie m.in. Polski i Francji. 17 stycznia porozumienie zostało podpisane w stolicy Paragwaju, Asuncion. Do zatwierdzenia umowy doszło mimo protestów rolników w całej Europie, w tym w Polsce.
Parlament Europejski postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z prośbą o ocenę zgodności umowy Mercosur z prawem Unii Europejskiej. Wniosek zainicjowany przez polskich eurodeputowanych miał zatrzymać umowę, jednak został zignorowany przez Komisję Europejską, która ogłosiła, że umowa będzie stosowana tymczasowo od 1 maja. KE argumentuje, że szybkie stosowanie umowy z krajami Mercosuru ma być geostrategiczną odpowiedzią na brak stabilności po stronie USA i rosnące wpływy Chin w regionie.
Jeśli TSUE orzeknie, że umowa jest niezgodna z prawem unijnym, szczególnie biorąc pod uwagę sposób jej procedowania, może dojść do konieczności renegocjacji umowy czy nawet zmiany traktatów UE. Wstępne orzeczenie TSUE nie jest spodziewane wcześniej niż za dwa lata. Polska, jako kraj członkowski, ma możliwość dołączenia do postępowania jako interwenient, co dałoby jej możliwość przedstawienia własnych argumentów prawnych. Na razie jednak brak decyzji polskiego rządu w tej sprawie. Tymczasowe stosowanie umowy od 1 maja oznacza, że obowiązywać będą zapisy porozumienia w części dotyczącej tylko handlu, bo jest to kompetencja Komisji Europejskiej. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Do czasu pełnej ratyfikacji czekać będą inne, pozahandlowe kwestie, np. ochrona inwestycji i kwestia zamówień publicznych.
Od 1 maja br. będzie też obowiązywała tzw. klauzula ochronna do umowy, co ma stanowić odpowiedź na obawy rolników, którzy przewidują nadmierny napływ produktów z Mercosuru do UE. Będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z Mercosuru spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.
W dokumentach i zapowiedziach pojawia się sygnał, że nowa WPR może utracić swoją dotychczasową odrębność budżetową. Oznacza to, że środki przewidziane dotąd specjalnie dla rolnictwa zostaną zintegrowane z ogólnym budżetem UE – i będą podlegały elastycznemu przesuwaniu zależnie od politycznych potrzeb. Taki model finansowania oznacza koniec stabilności dla rolnictwa. To nie jest zmiana techniczna. To cichy zamach na rolnictwo. Raz pozbawione osobnego budżetu, już nigdy nie będzie traktowane jako priorytet. Zniknięcie osobnej pozycji dla WPR z budżetu unijnego może otworzyć drogę do niekontrolowanego przekierowywania środków na cele niezwiązane z produkcją żywności – od polityki migracyjnej po transformację energetyczną. Ostateczny kształt reformy WPR będzie zależał od kompromisu pomiędzy instytucjami UE oraz stanowisk państw członkowskich, które w dużej mierze opowiadają się za zachowaniem wyraźnie wyodrębnionej struktury WPR. Jak pokazuje dotychczasowy przebieg dyskusji, duży wpływ na kompromis będzie miał głos środowisk rolniczych.
Na początku stycznia 2026 r. przewodnicząca Komisji Europejskiej zaproponowała, aby w nowej perspektywie finansowej rolnicy otrzymali wcześniej 45 mld euro oraz by 10 proc. środków z planów krajowych i regionalnych było przeznaczane na inwestycje na obszarach wiejskich. Propozycja ta została w Warszawie przyjęta z umiarkowanym zadowoleniem, rozwiązanie to nie zwiększa puli środków, a jedynie przyspiesza dostęp do ich części. W przypadku Polski szacuje się możliwość zaprogramowania w ten sposób ok. 8,8 mld euro.
W środę 25 marca 2026 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła informację na temat bezpieczeństwa biologicznego państwa w obszarze rolnictwa – zapobieganie i zwalczanie zagrożeń o charakterze bioterrorystycznym. Informację przedstawiła sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka.
Zagrożenia o charakterze bioterrorystycznym w obszarze rolnictwa (tzw. agroterroryzm) obejmują w szczególności celowe wprowadzanie lub rozprzestrzenianie czynników biologicznych wywołujących choroby zwierząt lub roślin, a także skażenie pasz lub żywności. Działania takie mogą prowadzić do poważnych strat gospodarczych, zakłóceń w funkcjonowaniu łańcucha dostaw żywności oraz zagrożenia dla zdrowia publicznego.
Resort rolnictwa jest jednym z uczestników Krajowego Systemu Wykrywania Skażeń i Alarmowania (KSWSiA). Jest to system odpowiedzialny za koordynację przedsięwzięć z zakresu monitorowania, wykrywania i alarmowania o skażeniach chemicznych, biologicznych, radiologicznych i nuklearnych (CBRN) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz prowadzenie działań interwencyjnych w przypadku ich wystąpienia. Funkcjonuje na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 lutego 2024 r. w sprawie systemów wykrywania skażeń i powiadamiania o ich wystąpieniu oraz właściwości organów w tych sprawach. Nadzór nad jego funkcjonowaniem oraz koordynację prowadzi Minister Obrony Narodowej przy pomocy Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń.
Raz w roku resort rolnictwa przedkłada do Ministerstwa Spraw Zagranicznych raport w ramach Środków Budowy Zaufania (CBMs) zgodnie z postanowieniami Konwencji o broni biologicznej (BWC). Raport dotyczy wyników nadzoru nad laboratoriami weterynaryjnymi i fitosanitarnymi zgodnie z wymogami Konwencji.
Podczas dyskusji podniesiono, że mają miejsce zdarzenia potwierdzające istnienie zagrożeń bioterrorystycznych jak np. podrzucanie martwych, zakażonych ASF dzików w miejscach gdzie ta choroba nie występowała.
W środę 25 marca 2026 r. na posiedzeniu sejmowej podkomisji do spraw bezpieczeństwa żywności, eliminowania nieuczciwych praktyk w obrocie żywnością oraz sprzedaży bezpośredniej i handlu detalicznego produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych rozpatrzono Informację na temat zrównoważonej produkcji żywności w Polsce – praktyka a regulacje UE.
Nasza żywność to system, który troszczy się jednocześnie o środowisko, konsumenta i producenta. Jak wskazała, kluczowe znaczenie mają działania ograniczające zużycie wody, energii, nawozów i pestycydów, a także rosnąca rola narzędzi wspierających decyzje rolników, jak systemy planowania nawożenia czy badania gleby. Z danych przedstawionych podczas posiedzenia wynika, że produkcja ekologiczna w Polsce systematycznie rośnie. W tej chwili mamy ok. 700 tys. hektarów, czyli ok. 4–5% użytków rolnych. Cel 7% do 2030 roku wydaje się osiągalny – wskazała sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka. Kontynuując dodała, że tylko między 2024 a 2025 rokiem powierzchnia upraw ekologicznych zwiększyła się o ok. 7 tys. hektarów. Mimo rozwoju systemów jakości, rolnicy jednak wciąż sygnalizują brak odpowiedniego wynagrodzenia za bardziej wymagającą produkcję. Ten problem podnosili również przedstawiciele branży. Jeżeli produkcja zrównoważona nie będzie się opłacała, to żadna polityka nie zadziała.
W trakcie debaty resort rolnictwa przedstawił dane dotyczące ekoschematów w ramach WPR. Okazuje się, że w 2023 r. skorzystało z nich 412 tys. gospodarstw, a w 2024 r. było ich jeszcze więcej. Powierzchnia objęta wsparciem wzrosła z 11 do ponad 13 mln ha.
Do kierunku zmian polskiego rolnictwa odniósł się pan Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, który podkreślił, że transformacja systemu żywnościowego jest konieczna, ale musi przebiegać w sposób wyważony. Zwrócił uwagę, że produkcja zwierzęca pozostaje integralną częścią globalnego systemu żywnościowego i nie może być traktowana wyłącznie jako problem środowiskowy. W jego ocenie obecna Wspólna Polityka Rolna w dużej mierze odpowiada na wyzwania środowiskowe, jednak kluczowe pozostaje pytanie o przyszłą opłacalność produkcji. Jeżeli produkcja zrównoważona nie będzie się rolnikom opłacała, to można próbować ich zmusić, ale to doprowadzi donikąd podsumował swoje wystąpienie pan Zarzecki.
Krytyczne stanowisko przedstawił także pan Jan Kaźmierczak, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników, Producentów i Przetwórców Rolnych. Zwrócił uwagę na rosnącą rozbieżność między wymogami nakładanymi na polskich rolników a realiami rynkowymi. Podkreślił, że producenci funkcjonują dziś pod silną presją kosztową, wynikającą m.in. ze wdrażania ekoschematów i rosnących standardów środowiskowych, podczas gdy jednocześnie rynek pozostaje otwarty na import żywności z krajów niespełniających tych samych norm. Nakładamy coraz wyższe wymogi, a z drugiej strony dopuszczamy produkty, które ich nie spełniają – kontynuował. Zwrócił również uwagę na spadającą opłacalność produkcji, szczególnie w sektorze zbóż i mięsa, oraz brak pełnych analiz dochodowości gospodarstw po wdrożeniu nowych instrumentów WPR. Bez wyrównania warunków konkurencji i realnego wsparcia ekonomicznego może dojść do sytuacji, w której krajowa produkcja będzie wypierana przez import. Za chwilę będziemy się zastanawiać nie jak produkować żywność, tylko skąd ją importować dodał w konkluzji.
W trakcie debaty pojawił się również temat konfliktów społecznych na terenach wiejskich. Wieś ma swoją funkcję produkcyjną – czasem jest głośno i to normalne – zaznaczyła sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka. Nowe przepisy mają chronić rolników przed nadmiernymi roszczeniami ze strony nowych mieszkańców wsi. Dyskusja pokazała wyraźnie, że Polska zmierza w stronę zrównoważonej produkcji, rośnie znaczenie jakości i ekologii, ale system wciąż zmaga się z poważnymi sprzecznościami. Największe wyzwania to aktualnie: opłacalność produkcji, konkurencja importowa, brak spójnych regulacji oraz niska świadomość konsumentów.
W czwartek 26 marca 2026 Komisja Nadzwyczajna do Spraw Ochrony Zwierząt obradująca pod przewodnictwem pani Doroty Niedzieli wicemarszałek sejmu rozpatrzyła rządowy projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów.
Projekt dotyczy wprowadzenia powszechnego obowiązku znakowania i rejestracji psów i kotów w państwowym rejestrze – Krajowym Rejestrze Oznakowania Psów i Kotów. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak.
Komisja przyjęła poprawki polegające m.in. na: uzupełnieniu danych gromadzonych w KROPiK o adres poczty elektronicznej właściciela psa lub kota, jeżeli właściciel takim adresem dysponuje, zapewnieniu, że oznakowanie i rejestracja psa lub kota będą czynnościami dokonywanymi jednocześnie lub czynnościami bezpośrednio po sobie następującymi, zrównaniu uprawnień organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt z uprawnieniami schronisk dla zwierząt, umożliwienie gminom znakowania i rejestracji w KROPiK wolno żyjących kotów oraz skróceniu z 3 do 2 lat czasu, jaki Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie miała na zbudowanie systemu teleinformatycznego do prowadzenia KROPiK. Komisja przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawcą wybrana została pani posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś.
W tym samym dniu Komisje: do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi na posiedzeniu zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów, zrealizowały następujący porządek dzienny: „Przedstawienie informacji przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Minister Klimatu i Środowiska oraz Ministra Energii na temat działań rządu w zakresie tworzenia i funkcjonowania biogazowni rolniczych”.
Uzasadnienie wniosku o zwołanie posiedzenia przedstawił pan poseł Robert Telus. Informację przedstawili: sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska pani Urszula Zielińska oraz podsekretarz stanu Ministerstwie Energii pan Marian Zmarzły.
Biogazownie rolnicze stanowią element systemu energetycznego umożliwiający zagospodarowanie odpadów rolniczych oraz wytwarzanie energii elektrycznej, ciepła i paliw gazowych. Instalacje te pracują w sposób stabilny i sterowalny, co sprzyja bezpieczeństwu pracy systemu elektroenergetycznego, w szczególności w modelu kogeneracji. Funkcjonowanie sektora regulowane jest przepisami prawa krajowego, w tym ustawą – Prawo energetyczne oraz ustawą o odnawialnych źródłach energii. Wprowadzono uproszczenia dla mikroinstalacji do 50 kW, obejmujące uznanie działalności za rolniczą oraz ograniczenie procedur budowlanych. Uproszczono również procesy inwestycyjne, w tym skrócono terminy wydawania decyzji administracyjnych oraz ograniczono obowiązki środowiskowe dla mniejszych instalacji.
Proces przyłączania do sieci elektroenergetycznej odbywa się na podstawie warunków przyłączenia i umowy z operatorem. Wprowadzono rozwiązania usprawniające procedury, w tym określenie terminów, obowiązek informowania o kompletności wniosków oraz zapewnienie możliwości zawarcia umowy przyłączeniowej, także w przypadku konieczności rozbudowy sieci.
Biogazownie objęto uprzywilejowanym traktowaniem w zakresie pracy systemu, w tym ograniczaniem ich pracy w ostatniej kolejności oraz zapewnieniem odbioru energii przez określoną liczbę godzin w ciągu doby. W przypadku instalacji biometanowych obowiązują odrębne regulacje dotyczące przyłączenia do sieci gazowej oraz wymagań jakościowych paliwa. Wytwórcy zobowiązani są do zapewnienia odpowiednich parametrów technicznych i prowadzenia monitoringu jakości gazu.
Rozwój sektora wspierany jest poprzez instrumenty finansowe obejmujące zarówno wsparcie inwestycyjne, jak i operacyjne, w tym system cen referencyjnych dla energii i biometanu oraz programy finansowane ze środków krajowych i unijnych. Jednocześnie istotnym ograniczeniem pozostają wysokie koszty inwestycyjne oraz niewystarczająca infrastruktura sieciowa na obszarach wiejskich. Według aktualnych danych w Polsce funkcjonuje ponad 280 biogazowni rolniczych o łącznej mocy około 180–190 MW oraz pojedyncze instalacje biometanowe, a sektor pozostaje w fazie dalszego rozwoju.
W trakcie dyskusji obecny na posiedzeniu pan Wiktor Szmulewicz prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych poruszył temat konfliktów społecznych na terenach wiejskich. Współczesna wieś ma charakter wielofunkcyjny, ale jej podstawową rolą pozostaje produkcja żywności – kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego. Działalność rolnicza – ze względu na swoją specyfikę – wiąże się z naturalnymi uciążliwościami, takimi jak hałas czy zapachy. Coraz częściej jednak pojawia się presja na ich ograniczenie, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych. Wzrasta także liczba konfliktów przestrzennych, szczególnie tam, gdzie tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową graniczą z obszarami produkcji rolnej. W związku z tymi zmianami społecznymi konieczne jest wprowadzenie regulacji chroniących podstawową funkcję wsi – funkcję produkcyjną- przy jednoczesnym zapewnieniu możliwie bezkonfliktowego współżycia mieszkańców. Problem ten dotyczy również nieprzyjaznego podejścia niezwiązanych z rolnictwem mieszkańców wsi do instalacji biogazowych. Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych wskazał na potrzebę prowadzenia działań edukacyjnych w zakresie funkcjonowania biogazowni rolniczych oraz instalacji biometanowych, możliwość uproszczenia procedur uzyskiwania decyzji środowiskowych dla inwestycji w biogazownie, a także zwiększenia dostępności instrumentów finansowego wsparcia ich realizacji.