| Autor: mikolaj

Nawożenie dolistne a jakość warzyw po przechowaniu

Jakość warzyw po okresie przechowywania odgrywa jedną z kluczowych ról w opłacalności produkcji. W czasie wiosennym, kiedy nie ma jeszcze rodzimych „nowalijek”, warzywa po przechowaniu uzyskują satysfakcjonujące ceny, a czasami potrafią zadecydować o rachunku ekonomicznym całego sezonu - zauważa Łukasz Peroń.

Nawożenie dolistne a jakość warzyw po przechowaniu

Jakość warzyw po przechowaniu

Na jakość przechowalniczą mają wpływ czynniki pośrednie i bezpośrednie. Do bezpośrednich należą: temperatura panująca w przechowalni, wilgotność względna powietrza, skład gazowy (w przechowalniach z kontrolowaną atmosferą) czy higiena przechowywania, a nawet ułożenie skrzyniopalet. Wartości jakimi powinny się charakteryzować powyższe czynniki to: temperatura –dla większości warzyw to 0-1oC, wilgotność na poziomie 95-98% (oprócz cebuli – 65-75%), skład gazowy to wartość od 2% do 5% (w przypadku CO2 i O2 – ilość gazu zależy od przechowywanego gatunku).

Warunki pośrednie to: przebieg pogody (opady, nasłonecznienie, temperatura), gleba (zasobność w składniki pokarmowe, klasa bonitacyjna, odpowiednie pH, struktura, pojemność wodna), nawożenie (posypowe oraz dolistne). Wszystkie powyższe czynniki w ogromnym stopniu wpływają na jakość produktów przeznaczonych do długiego magazynowania. Dzisiaj postaram się przedstawić Państwu ostatni z nich – nawożenie dolistne stosowane tuż przed zbiorami do wydłużonego przetrzymywania warzyw w magazynach lub chłodniach.

Wpływ nawożenia na jakość warzyw

Jak nawożenie może wpłynąć na roślinę w celu poprawienia jej jakości? Otóż każda z roślin potrzebuje składników pokarmowych, dzięki którym (pośrednio) jest w stanie budować swoją masę (organy generatywne i wegetatywne) oraz przetrwać stresy abiotyczne i biotyczne, które są wynikiem niekorzystnych warunków panujących na plantacji. To, co pozwala na budowanie masy rośliny, czyli plonu, to główne i pogłówne nawożenie nawozami granulowanymi (większość plantacji) lub płynnymi doglebowymi (np. RSM). To właśnie w tym nawożeniu podajemy najwięcej składników pokarmowych, które roślina może pobierać przez cały okres wegetacyjny. Staramy się wtedy dostarczyć optymalne ilości poszczególnych pierwiastków uprzednio badając glebę i jej zasobność oraz dobierając odpowiedni gatunek do uprawy na danym stanowisku.

Czytaj dalej na następnej stronie...
Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!