Kluczowe zagrożenia wynikające z projektów planów ogólnych:
1. Ograniczenie rozwoju produkcji zwierzęcej i modernizacji: Przyjęty mechanizm wyznaczania obszarów zabudowy uzupełniającej może doprowadzić do „zamknięcia” miejscowości na rozwój. Zauważamy, że gminy często wyznaczają strefy zabudowy zagrodowej restrykcyjnie – niemal „po obrysie” istniejących budynków. Brak elastyczności blokuje budowę nowoczesnych, niskoemisyjnych obiektów inwentarskich (powyżej 210 DJP). Oczekujemy, aby w planach ogólnych była możliwość rozbudowy zabudowy siedliskowej i zagrodowej.
2. Presja zabudowy mieszkaniowej i konflikty społeczne: Dopuszczanie rozproszonej zabudowy mieszkaniowej w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstw generuje nieuniknione konflikty. Ludność napływowa często nie akceptuje „wiejskich zapachów” czy pracy maszyn nocą podczas żniw, co skutkuje roszczeniami i próbami administracyjnego ograniczania działalności rolniczej. Promowanie potrzeb rekreacyjnych kosztem mieszkańców-rolników nosi znamiona dyskryminacji. Zatem domagamy się nieplanowania działek budowlanych w sąsiedztwie gospodarstw rolnych.
3. Blokowanie inwestycji w OZE i biogazownie: Nieuwzględnienie w planach terenów pod biogazownie rolnicze i infrastrukturę towarzyszącą hamuje rozwój gospodarki obiegu zamkniętego, uniemożliwia właściwe zagospodarowanie nawozów naturalnych oraz poprawę bilansu energetycznego gospodarstw.
4. Marginalizacja funkcji rolniczej i trwałość skutków prawnych: Plan ogólny jako akt prawa miejscowego ma skutki długofalowe. W sytuacjach, gdy większość mieszkańców gminy nie prowadzi działalności rolniczej, dochodzi do przeforsowania rozwiązań eliminujących produkcję zwierzęcą pod presją społeczną. Plan ogólny nie może być narzędziem likwidacji tradycyjnego charakteru wsi.
W związku z powyższym Walne Zgromadzenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej apeluje o:
-
Ochronę istniejących gospodarstw (zasada pierwszeństwa): Wprowadzenie zapisów chroniących gospodarstwa przed ograniczeniami wynikającymi z późniejszej zabudowy mieszkaniowej. Postulujemy, aby odległość nowej zabudowy mieszkaniowej od gospodarstw zwierzęcych wynosiła minimum 200 m.
-
Realne konsultacje społeczne: Domagamy się rzeczywistych spotkań z rolnikami, a nie jedynie formalnego wyłożenia dokumentów. Rolnicy muszą mieć możliwość indywidualnego sprawdzenia, czy obszar ich zabudowy zagrodowej pozwala na przyszłe inwestycje, a nie tylko obejmuje obecne fundamenty.
-
Gwarancję rozwoju zabudowy zagrodowej: Wyłączenie strefy zabudowy zagrodowej z grupy ogólnej zabudowy mieszkaniowej. Powinna ona obejmować cały teren przyległy do działek siedliskowych, umożliwiając młodym rolnikom budowę domu przy swoim gospodarstwie (zapobieganie wyludnianiu wsi).
-
Nadrzędność funkcji rolniczej: W gminach wiejskich funkcja rolnicza musi mieć charakter nadrzędny wobec presji urbanizacyjnej. Gospodarstwa rodzinne do 300 ha muszą mieć zagwarantowaną przestrzeń do rozbudowy, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
W tym przypadku kluczowa jest ustawa o funkcjach produkcyjnych wsi – powinna być ona spójna z planami ogólnymi, dlatego potrzebne jest jej pilne uchwalenie.
W opinii Walnego Zgromadzenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej brak uwzględnienia powyższych uwag doprowadzi do stopniowej eliminacji produkcji zwierzęcej z Wielkopolski, co uderzy w fundamenty gospodarcze regionu.
Niniejsze stanowisko należy przekazać do Wójtów i Burmistrzów gmin i miast, do Prezydentów Miast oraz do gminnych Komisji zajmujących się sprawami rolnictwa i rozwoju wsi, a także do Przewodniczących Rad Gmin.