| Autor: redakcja1

Zdrowe lasy na XX Pikniku Naukowym na Stadionie Narodowym w Warszawie

„Tato, jeszcze trochę, nie idźmy stąd jeszcze” , „U was czuję się jak w domu”, „Las w środku miasta!” – takie słowa najczęściej słyszeli leśnicy z LKP Lasy Mazurskie od odwiedzających XX Piknik Naukowy na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Zdrowe lasy na XX Pikniku Naukowym na Stadionie Narodowym w Warszawie

XX Piknik Naukowy na Stadionie Narodowym w Warszawie

Tematem przewodnim tegorocznej edycji imprezy było zdrowie. Leśnicy z nadleśnictw LKP Lasy Mazurskie zaprezentowali pozytywny wpływ lasu na zdrowie człowieka. Jego znaczenie dla życia jest oczywiste – przed wszystkim to dzięki niemu możemy oddychać. Bez procesu fotosyntezy nie byłoby tlenu. Las cieszy się również niesłabnącą popularnością wśród osób szukających ciszy, chwili zamyślenia czy miejsca do aktywnego i nieskrępowanego spędzania czasu. Dlatego leśnicy prezentowali formy spędzania czasu spośród których odwiedzający wybrali ich ulubione. Spośród wędkowania, jazdy konnej, jeżdżenia na rowerze, nordic walking i narciarstwa bezkonkurencyjne okazało się kolarstwo.
 
 - Nasze stoisko było wyjątkowo interaktywne. Prawie wszystkie jego elementy wystawiliśmy po raz pierwszy i wszystkie się świetnie sprawdziły. Były angażujące i wywoływały iskierkę zainteresowania w oku naszych gości – mówi Urszula Dyl-Nadolna, specjalistka ds. edukacji z Nadleśnictwa Spychowo. Jednym z nowatorskich rozwiązań było stanowisko, na którym leśnicy tłumaczyli rolę lasu w akumulowaniu dwutlenku węgla. Każdy mógł wziąć udział w tym procesie przyczepiając do drzewa cienki kawałek drewna w którym zmagazynowana jest taka ilość CO2 jaką dorosły człowiek wydycha w ciągu 8 godzin. Dla zmotoryzowanych stosowaliśmy inny przelicznik 1 kawałek drewna to CO2 wyprodukowane przy przejechaniu 2 km samochodem osobowym. Po kilku godzinach drzewo podwoiło swoją średnicę.
 
- To co najbardziej mnie ujmuje w stanowiskach przygotowywanych przez leśników jest to, że nie ma podziału na odwiedzających i wystawców – mówi pani Małgorzata, która co roku odwiedza leśników na pikniku naukowym. – Stoisko jest tak urządzane, że mamy wrażenie wchodzenia do lasu, a w tym roku było to wyjątkowo odczuwalne. - dodała. W przestrzeni urządzonej przez leśników unosił się zapach konwalii i sosny. Można było również poczuć poziomkę, lipę oraz jodłę. Aromaterapia w czystej postaci. - Najmilsza dla nas była otwartość ludzi na to co mamy do pokazania i upór dzieci, które nie chciały opuszczać naszego stoiska – mówi Adam Gełdon, koordynator stoiska leśnego z nadleśnictwa Spychowo.
 
W tym roku, stoisko lasów było rajem właśnie dla dzieci. Specjalnie dla nich leśnicy przygotowali dwa miejsca. Kącik zabaw z drewnianymi klockami i piaskiem kinestetycznym, w którym można było rozpoznawać tropy zwierząt oraz ścieżka zdrowia w postaci urządzeń z drewnianych elementów. Wśród zieleni nie było końca wspinaczkom, huśtaniu i łapaniu równowagi.
 
Piknik Naukowy jest największą w Europie popularnonaukową imprezą plenerową. W tym roku zwiedzający mogli odwiedzić ponad 200 stanowisk


Tagi:
źródło: