| Autor: redakcja1

Głownia guzowata. Jak walczyć z tą chorobą kukurydzy?

Głownia guzowata występuje na plantacjach kukurydzy powodując straty w plonach na poziomie 3,5%-10% w zależności od warunków agrotechnicznych. Największe nasilenie choroby w rejonach cieplejszych, w uprawach na piaszczystych glebach gdzie ilość wody jest ograniczona - wyjaśnia Dorota Paczyńska z Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Głownia guzowata. Jak walczyć z tą chorobą kukurydzy?

Głownia guzowata

Na porażonych resztkach pożniwnych oraz ziarnie siewnym zarodniki grzyba zimują w glebie. Pierwsza generacja grzyba pojawia się na liściach, co powoduje zamieranie roślin, a to z kolei prowadzi do pustych placów na plantacji. Natomiast druga generacja poraża młode łodygi, wiechy i kolby podczas wiechowania i kwitnienia roślin. Porażenie przez głownię  powoduje brak ziarna w środkowej lub górnej części łodygi czy kolby. Trzecia generacja głowni za to opanowuje najczęściej czubki kolb lub pojedyncze ziarniaki powodując najmniejsze szkody.

Objawami występowania głowni guzowatej są guzowate narośla różnego kształtu i wielkości na wszystkich częściach rośliny, a czasem na korzeniach wystających ponad powierzchnię.  Przy korzystnych warunkach pogodowych, a więc po okresie suszy przy ciepłej i wilgotnej pogodzie z przelotnymi opadami rozwój grzyba przyspiesza.  Uszkodzenie roślin spowodowane gradobiciem, żerowaniem ploniarki zbożówki, mszyc, przylżeńców  ułatwia wnikanie do uszkodzonych części roślin zarodników głowni.

W celu ograniczenia szkód powodowanych przez choroby powinno się prowadzić monitoring występowania choroby, stosować optymalną agrotechnikę, dobierać odmiany tolerancyjne na choroby według zaleceń COBORU, zwalczać chwasty i szkodniki. Podstawowym zabiegiem chemicznym przy ochronie kukurydzy przed głownią jest właściwe zaprawienie nasion  aby nie dopuścić do pierwotnej infekcji grzyba. Jak wskazuje Dorota Paczyńska, po zbiorze kukurydzy należy nisko ściąć słomę, rozdrobić resztki rozdrabniaczem a następnie głęboko je przyorać żeby zarodniki głowni nie wydostały się na zewnątrz wiosną.

Kukurydza porażona głownią guzowatą i skarmiana w postaci świeżych roślin może powodować u zwierząt zaburzenia pokarmowe. Z kolei zakiszając chore rośliny, należy liczyć się ze złym procesem zakiszania w początkowej fazie, przy czym zakiszanie ulega poprawie dopiero kiedy wytworzy się kwas mlekowy. Podczas sporządzania kiszonki z chorych roślin kukurydzy należy zakiszać kukurydzę w stadium mleczno-woskowym, pryzmę sporządzić jak najszybciej, dokładnie ją ubić i przykryć, a następnie zakwasić zakiszaną masę środkami wspomagającymi konserwację.        

Badania dowodzą, że głownia kukurydzy w prawidłowo sporządzonej kiszonce nie stanowi  zagrożenia dla zwierząt, chociaż należy zachować  ostrożność i umiar w podawaniu takiej paszy.   


 

Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!