R. Barczyk: Największym zainteresowaniem cieszy się mokra kukurydza, której cena jest jednak niska
Na rynku jest coraz więcej ofert sprzedaży zbóż i rzepaku. Ale kupujących jest znacznie mniej.
Na rynku jest coraz więcej ofert sprzedaży zbóż i rzepaku. Ale kupujących jest znacznie mniej.
Jak wskazuje analiza danych zaprezentowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w dniach od 11 do 18 września 2016 r., w przedsiębiorstwach prowadzących skup zbóż w Polsce zaobserwowano wzrost cen większości zbóż poddanych monitoringowi w ZSRIR.
W Paryżu najbliższa seria pszenicy zyskała 0,5 euro do 162 eur/t, rzepak umocnił się o 3,75 euro do 379,75 eur/t. Jedynie kukurydza utrzymała swoją wycenę na poziomie ze środy i kosztowała na zamknięciu 162 eur/t. Tym razem unijne kontrakty nie poddały się presji spadkowej wywieranej przez silniejsze euro i spadki notowań zbóż w Chicago.
Po kilku sesjach wzrostowych, w środę przyszedł czas na spadki notowań większości kontraktów na zboża i oleiste. Działo się to w sytuacji gdy rynki surowcowe, w tym ropa, notowały wzrosty wspierane także słabszym dolarem amerykańskim. FED pozostawił wczoraj amerykańskie stopy procentowe bez zmian, a wydźwięk z konferencji był „gołębi”, przełożyło się to na...
Deszczowa pogoda spowalnia zbiory kukurydzy i soi w USA, ale stwarza dobre warunki siewów pszenicy ozimej. W ocenie Andrzeja Bąka z e-WGT, stan upraw kukurydzy i soi jest nadal wyjątkowo dobry, jednak zwolennicy wzrostów notowań zwracają uwagę na skrócony okres wypełniania ziarna kukurydzy (raport Crop Progress) i prawdopodobieństwo cięcia wydajności w kolejnych prognozach USDA.
Na krajowych giełdach towarowych w dniach od 5 do 11 września 2016 roku ceny wobec poprzedniego tygodnia spadły. Tylko cena jęczmienia paszowego wzrosła.
Zapraszamy do zapoznania się z cotygodniowym podsumowaniem sytuacji na krajowym i giełdowym rynku zbóż. Analiza obejmuje okres od 5 do 11 września 2016 roku.
W Chicago, najbliższe serie pszenicy i kukurydzy zamknęły poniedziałek na symbolicznych plusach, rzędu 0,1%-0,2%. Jak wskazuje Andrzej Bąk z e-WGT, nieco mocniej zyskała na wartości soja, seria najbliższa podrożała 0,7%, ale już śruta sojowa zamknęła dzień na porównywalnym minusie.
W tym tygodniu notowania pszenicy w kontrakcie grudniowym na Euronext zmalały o 0,8% do 158,5 EUR/t. Podobnie nieznaczne zniżki notowań wystąpiły w odniesieniu do kukurydzy w kontrakcie listopadowym – o 0,6% do 160 EUR/t.
W Chicago, piątek zamknął się 1%-2% wzrostem kontraktów na zboża i soję. W tym czasie w Paryżu zwyżki notowań były tylko minimalne. Jak wskazuje Andzrej Bąk z e-WGT, w skali minionego tygodnia jedynie unijna pszenica symbolicznie podrożała, podczas gdy pozostałe kontrakty, mniej lub bardziej, potaniały (dotyczy serii najbliższej).
Amerykańskie, tygodniowe dane eksportowe pokazały zdecydowany spadek nowych zamówień, a w przypadku kukurydzy tygodniowa sprzedaż była także poniżej oczekiwań rynkowych. Zgodna z oczekiwaniami sprzedaż tygodniowa soi, wsparta dodatkowo przez nowe zamówienie 110 tys. tych nasion oraz wyższe ceny ropy, uchroniła przed przeceną kontrakt sojowy.
Jak wskazuje analiza danych zaprezentowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w dniach od 4 do 11 września 2016 r., w przedsiębiorstwach prowadzących skup zbóż w Polsce zaobserwowano wzrost cen większości zbóż poddanych monitoringowi w ZSRIR.
W środę, grudniowe serie amerykańskiej pszenicy i kukurydzy zyskały na wartości po ok. 0,5%, otwierając drogę do minimalnych wzrostów także na unijnym rynku. W Paryżu, sesja zakończyła się 0,2-0,3% wzrostem kontraktów zbożowych.
Po tygodniowym odbiciu w górę, notowania powróciły do długoterminowego trendu spadkowego. Przyczynił się do tego, opublikowany we wtorek, raport USDA z najnowszą prognozą dla rynków rolnych.
Najnowsza prognoza Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa pokazała jeszcze lepsze prognozy plonowania i zbiorów amerykańskiej soi. W konsekwencji kontrakty na soję i rzepak straciły w poniedziałek na wartości. Poza tym USDA skorygował nieco w dół, swoją wcześniejszą, prognozę plonowania i zbiorów kukurydzy w USA, do nadal rekordowego poziomu.