| Autor: mikolaj

Ministerstwo Rozwoju o CETA: Ryzyka w sektorze rolnym są niewielkie. W umowie zabezpieczono interesy rolników

CETA (Comprehensive Economic Trade Agreement), czyli Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie to umowa o wolnym handlu UE z Kanadą. W imieniu państw członkowskich UE negocjacje prowadziła Komisja Europejska. Umowa CETA zakłada szeroką liberalizację handlu większością towarów i usług, zapewnienie dostępu do sektora zamówień publicznych i wzajemną ochronę inwestycji. Prezentujemy materiał przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju, w którym omówiono korzyści wynikające z przyjęcia CETA oraz "obalono mity" związane z porozumieniem.

Ministerstwo Rozwoju o CETA: Ryzyka w sektorze rolnym są niewielkie. W umowie zabezpieczono interesy rolników

Korzyści płynące z przyjęcia CETA

W ocenie Ministerstwa Rozwoju, katalog korzyści jest obszerny i obejmuje różnorodne obszary. Na podpisaniu CETA najbardziej skorzystają polscy producenci mebli, chemii gospodarczej, odzieży i dodatków (bez dzianin), różnych przetworów spożywczych, a także wyrobów z kauczuku, pojazdów nieszynowych i ich części czy tworzyw sztucznych. Najprawdopodobniej najbardziej wzrośnie eksport odzieży i dodatków odzieżowych oraz innych konfekcjonowanych artykułów włókienniczych, a także niektórych artykułów rolno-spożywczych, m.in. warzyw, cukrów i wyrobów cukierniczych oraz tytoniu i wyrobów tytoniowych. Są to branże, które stanowią o polskiej przewadze konkurencyjnej.

W umowie zabezpieczono interesy rolników przez zastosowanie kontyngentów taryfowych (ograniczeń ilościowych) i okresów przejściowych (ograniczeń czasowych) w liberalizacji.

Nowe perspektywy rysują się przed branżą transportu morskiego. Zwłaszcza dla polskich przedsiębiorstw produkujących i remontujących urządzenia oraz specjalistyczne jednostki. Polskie stocznie kooperują z europejskimi firmami świadczącymi bezpośrednie usługi w tym sektorze. W związku z koncesjami Kanady w tym obszarze otworzą się nowe możliwości dla polskich stoczni.

Uregulowania CETA w zakresie transferów pracowników wewnątrz firm mają szczególne znaczenie w kontekście realizowanych w Kanadzie polskich inwestycji w sektorze wydobywczym (np. KGHM). Pozwolą one na lepsze zarządzanie inwestycją.

Niezwykle ważną dla UE, w tym Polski, kwestią jest zagwarantowana w CETA ochrona usług publicznych oraz różnorodności kulturowej w ramach dziedzictwa narodowego (w tym zwłaszcza braku liberalizacji usług audiowizualnych). Kanadyjscy inwestorzy i usługodawcy muszą na podstawie umowy przestrzegać regulacji obowiązujących w UE w odniesieniu do usług zdrowotnych, edukacyjnych, społecznych, kulturalnych i związanych z dystrybucją wody. Porozumienie CETA nie narusza też uprawnień obu stron, aby w przypadku sektorów kluczowych, publicznych lub wrażliwych mogły wprowadzić ograniczenia o charakterze dyskryminacyjnym.

W wyniku zawarcia umowy CETA firmy polskie i unijne, będą pierwszymi przedsiębiorstwami zagranicznymi, które uzyskają dostęp do kanadyjskiego rynku zamówień publicznych w stopniu, jakiego nie oferuje żadna inna umowa międzynarodowa zawarta przez Kanadę.

Dla Polski bardzo ważne jest otwarcie rynku zamówień w transporcie publicznym. To szansa dla polskich firm produkujących autobusy i pociągi.

CETA przewiduje podniesienie progu, poniżej którego władze kanadyjskie nie będą przeprowadzały tzw. testu netto planowanej inwestycji. Oznacza to ułatwienia firm polskich i unijnych. Stwarza to szansę, że polskie firmy, które już zainwestowały w Kanadzie mogą potencjalnie przyciągnąć dalszych mniejszych inwestorów – swoich kooperantów z polskiego rynku, którzy będą mogli realizować inwestycje w mniejszej skali.

Rozstrzyganie sporów państwo-inwestor na gruncie CETA będzie korzystniejsze dla Polski niż obecnie. Z punktu widzenia państwa, które jest pozywane w sporach inwestycyjnych (polscy inwestorzy za granicą nie korzystali dotychczas z międzynarodowego arbitrażu inwestycyjnego) umowa CETA wprowadza korzystniejsze postanowienia w zakresie gwarancji materialnych w porównaniu do umowy BIT (o wzajemnym popieraniu i ochronie inwestycji) z Kanadą, która obowiązuje obecnie. Można założyć, że umowa CETA przyczyni się więc do ograniczenia ryzyka odpowiedzialności odszkodowawczej Polski z tytułu ewentualnych roszczeń inwestorów kanadyjskich. Ogólna zasada jest taka, że koszty postępowania sądowego ponosi strona przegrana. W odróżnieniu do umowy BIT, która przewiduje, że koszty ponoszą obydwie strony.  Polskie firmy są eksporterem inwestycji do Kanady, zatem dzięki CETA zyskają dodatkowe instrumenty ich ochrony.

CETA zastępuje w całości umowę BIT.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!