Cały czas są wysokie ceny brojlerów
Na rynku Unii Europejskiej w dalszym ciągu utrzymują się wysokie ceny brojlerów.
Na rynku Unii Europejskiej w dalszym ciągu utrzymują się wysokie ceny brojlerów.
Według danych w drugim półroczu, za żywiec drobiowy zapłacimy więcej niż rok temu.
Pod koniec czerwca w Niemczech i Holandii wykryto ogniska ptasiej grypy.
W tym roku wyeksportowano z Polski taką samą ilość mięsa drobiowego jak w roku poprzednim. Niestety gdyby nie wyższa sprzedaż do Hongkongu oraz Beninu to handel byłby znacznie niższy.
W okresie od stycznia do marca tego roku bilans polskiego handlu zagranicznego w przypadku jaj konsumpcyjnych wyraźnie się zmniejszył.
Majowy weekend w śniegu wraz z niskimi temperaturami miał też negatywny wpływ na branże drobiarską. Produkty przygotowane na weekendowe grillowanie nie cieszyły się tak wielkim zainteresowaniem jak początkowo zakładano.
Hodowcy kur niosek mają coraz mniej czasu i coraz mniej pieniędzy aby zmodernizować kurniki, a termin mija wraz z końcem obecnego roku.
Ceny żywności ciągle rosną, więc tym bardziej dziwi spadek cen jajek. Sprawa nie wygląda dobrze, bo jajek jest za dużo.
Wiejskie jaj cieszą się ogromną sławą. Niestety hodowle liczące do 350 kur, nie mają obowiązku przeprowadzania i rejestrowania kontroli weterynaryjnej.
Według statystyk, przeciętny Polak zjada rocznie około 206 jaj. Potwierdzają to zeszłoroczne badania. Największą sławą, jaja cieszą się wśród emerytów i rolników. Z kolei najmniejszą wśród osób posiadających własną firmę.
Brytyjscy badacze opracowali metodę modyfikacji genów kurcząt w ten sposób by nie mogły one zarażać ani ptaków, ani ludzi ptasią grypą.
Od wielu lat ta branża bez względu na czynniki zewnętrzne notowała wzrost. Jednak tym razem może być inaczej.
To dobre wieści dla hodowców, bo będzie szansa na odrobienie strat z zeszłego roku. Niestety konsumentów czekają kolejne podwyżki.