Nowo opracowany mechanizm paybacku, który proponuje Ministerstwo Zdrowia, niestety, ale może zmusić firmy farmaceutyczne do nieprzewidzianych wydatków.
– Cały rynek będzie dostosowywał się do nowego paybacku. Jeżeli proponowane zapisy zostaną utrzymane, spowoduje to ograniczenie wchodzenia na rynek nowych leków. Obawiamy się, że nie poszerzą się możliwości wprowadzania nowych substancji, nieważne czy generycznych, czy oryginalnych. Spowoduje to też rosnącą presję cenową dla rynku generycznego, co będzie niekorzystnym mechanizmem – mówiła Magdalena Władysiuk.
Dyrektor generalna Infarmy, Bogna Cichowska-Duma wyjaśniła, że do tej pory z paybacku były zwolnione firmy farmaceutyczne, które zawarły z ministerstwem, tzw. umowy dzielenia ryzyka. W takim porozumieniu firma, wprowadzając na rynek innowacyjny lek, przejmuje część odpowiedzialności za duży wzrost kosztów tego leku (większy niż cena ustalona w negocjacjach z MZ). Jeżeli koszty refundacyjne takiego leku zostały przekroczone, to jego producent pokrywał nadwyżkę ze środków własnych.