Zboża potaniały
W ostatnim tygodniu maja tego roku potaniała pszenica konsumpcyjna oraz jęczmień paszowy.
W ostatnim tygodniu maja tego roku potaniała pszenica konsumpcyjna oraz jęczmień paszowy.
Jeżeli światowi liderzy nie podejmą w najbliższym czasie prawidłowych decyzji, żywność może zdrożeć nawet dwukrotnie.
Po zniesieniu zakazu na eksport rosyjskiego zboża, na światowe rynki może trafić z tego kraju 15 mln ton.
Według danych zebranych przez GUS, tegoroczny obszar zasiewów zbóż jest mniejszy o 0,4 procenta w stosunku do zeszłorocznej powierzchni, czyli oscyluje w granicach 8,1 mln hektarów.
Z dniem 1 lipca tego roku ma zostać zniesiony zakaz na eksport zboża, który został wprowadzony z powodu nieprawdopodobnej suszy.
Kwiecień przyniósł kolejne podwyżki cen pasz. W całej sytuacji dobre jest to, że tym razem wzrost stawek nie był tak gwałtowny jak w poprzednich miesiącach.
Zostały wydane eksportowe licencje dla pszenicy miękkiej o wolumenie 264 tysiące ton, w ekwiwalencie ziarna 11 tysięcy ton mąki, pszenicy durum w ilości 126 tysięcy ton, jęczmienia – 20 tysięcy ton oraz kontyngent kukurydzy o wielkości 13 tysięcy ton.
Wśród rolników postrach wzbudza cały czas stan zasiewów w północnej części Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Cały czas brakuje w tych rejonach opadów deszczu, który źle wpływa na kondycję zasiewów.
Jest możliwość wcześniejszego zdjęcia zakazu na import rosyjskiego zboża, ale tylko kiedy zapasy będą na odpowiednim poziomie.
W południowych rejonach Polski w pszenicy ozimej można znaleźć skrzypionki.
Już pojawiły się pierwsze komunikaty dotyczące rdzy brunatnej pszenicy, która pojawiła się w południowej części Polski.
Z powodu złej aury rolnicy już po raz trzeci muszą przesiewać swoje pole inną rośliną, gdyż słabo przezimowała lub została wyniszczona przez przymrozki.
Mimo, że ceny zbóż na rynkach światowych przyjęły pozycję malejącą, Polski najwyraźniej to nie dotyczy, bo u nas ziarna nadal drożeją.
Bardzo możliwe, że w ciągu najbliższych tygodni zwyżkujące ceny zbóż się unormują, gdyż w najbliższym czasie będzie brakowało powodów do dalszych podwyżek na europejskim rynku.