Kategorie
Poznaj produkty
-
2012-06-05
-
DEUTZ - szyba boczna
2011-12-13 -
Bijlsma Hercules Elewator BKT 10080
2020-01-28 -
Przetrząsacz Sip SPIDER 685|6 HS
2019-12-19 -
Wał Minimax Classic 6.30m Cambridge z włóką
2011-01-20 -
Silnik wycieraczek 12V 135st do Deutz
2011-12-14 -
Wóz paszowy jednoślimakowy DAFAGRO T-REX
2020-03-13
Truskawki z Polski podbiły rynek rosyjski
Polskie truskawki zawojowały w tym roku rynek rosyjski, wypierając innych producentów – informuje prezes Związku Sadowników RP. Rosja jest też głównym odbiorcą polskich jabłek. Jednak ze względu na niepewną sytuację polityczną na Wschodzie polscy producenci szukają nowych rynków zbytu. Za 2-3 lata chcą mieć mocną pozycję w Chinach, Indiach i krajach arabskich.
Z danych GUS wynika jednak, że ze względu na konflikt ukraińsko-rosyjski i wprowadzane embarga ogólny eksport towarów i usług do Rosji zmniejszył się o ponad 8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Resort gospodarki podaje, że w I kwartale najgłębszy spadek dotknął właśnie świeżych jabłek i gruszek – o 30 proc.
Sytuacja z eksportem na Wschód zwiększa szanse, że polskie owoce zagoszczą również na innych rynkach. Prowadzone są akcje promujące, które mają przybliżyć zagranicznym handlowcom i konsumentom smak polskich owoców.
– Będziemy promować niedługo owoce miękkie na rynkach Europy Zachodniej, Południowej, Północnej, ale myślimy o wejściu na bardziej egzotyczne rynki. Szczególnie interesuje nas rynek chiński – zapowiada Maliszewski.
Ceny płodów rolnych na Gospodarz.pl
Maliszewski zwraca uwagę, że Chiny – do niedawna duży eksporter owoców i jednocześnie największy konkurent Polski na arenie międzynarodowej – zaczynają coraz więcej kupować. W najbliższym czasie uruchomiona zostanie na tamtejszym rynku kampania promująca polskie jabłka. Nie jest to jednak jedyny egzotyczny rynek, o którym myślą sadownicy.
– Myślimy też o innych egzotycznych rynkach, na przykład o rynku indyjskim, gdzie kupowane jest nawet 200 tys. ton jabłek. Chcielibyśmy również i tam trafić z naszą ofertą. Myślimy także o krajach arabskich – bogatym regionie, który kupuje duże ilości jabłek, czy krajach Afryki Północnej – wylicza Maliszewski.
Maliszewski nie ukrywa jednak, że największymi rynkami zbytu dla polskich owoców pozostaną rynek krajowy, rynek wschodni oraz Europa Zachodnia.
– Myślę, że potrzebujemy jeszcze około 2-3 lat, aby skutecznie wejść na inne, bardziej odległe i egzotyczne rynki – prognozuje Mirosław Maliszewski.
