| Autor: redakcja1

Perspektywa specjalisty w dziedzinie zdrowia zwierząt na temat rzekomego związku między produkcją żywności a epidemią COVID-19

Kryzys jest faktem. Pytanie jak sobie z nim poradzić? Postrzegamy śmiercionośnego wirusa prawie jako jedyną i słuszną prawdę. Podejmujemy więc stosowne działania. Praktycznie wszystkie działania czy to w wymiarze społecznym, handlowym, czy politycznym podejmowane są obecnie w odniesieniu do COVID-19. Komisja Europejska na nowo ustala priorytety w swoim głównym narzędziu finansowania badań naukowych Horyzont 2020, a publikacja strategii „od pola do stołu” w ramach Zielonego Ładu jest odroczona i „powinna odzwierciedlać nauczkę na temat bezpieczeństwa żywności, którą trzeba wyciągnąć z kryzysu COVID-19”.

Perspektywa specjalisty w dziedzinie zdrowia zwierząt na temat rzekomego związku między produkcją żywności a epidemią COVID-19
Tymczasem grupy nacisku posługują się światowym kryzysem do forsowania własnego programu ideologicznego. Ruchy obrońców praw zwierząt, ale również niektórzy naukowcy i politycy twierdzą, że hodowla zwierząt gospodarskich na skalę przemysłową ma bezpośredni związek z wyższym prawdopodobieństwem wybuchu epidemii, wpływając na zdrowie publiczne.
 
Nasuwa się więc proste pytanie: „Czy istnieje związek między sposobem hodowli zwierząt w Europie a występowaniem epidemii chorób zakaźnych u człowieka?” Odpowiedź w skrócie brzmi „nie”. Przyroda jest jednak zbyt skomplikowana, by streścić ją jednym słowem. Stąd poniższe wyjaśnienie.
 
Nasze systemy żywnościowe wyewoluowały z produkcji rolnej na potrzeby własne. Taką formę produkcji, w której ludzie hodują różne rodzaje upraw i zwierzęta, by wykarmić własną rodzinę, nawiedzały regularnie epidemie chorób zwierząt. Rosnącej liczby ludności ten sposób już dłużej wyżywić się nie dało. Seria klęsk głodu przetaczających się przez całą Europę doprowadziła do umocnienia zobowiązań politycznych, rozwoju agronomii i weterynarii oraz handlu (międzynarodowego). To z kolei doprowadziło do transformacji i przejścia na wysoko wyspecjalizowane, wydajne rolnictwo, dzięki któremu mamy lepszy niż kiedykolwiek dostęp do niezakłóconych dostaw zróżnicowanej, przystępnej cenowo i odżywczej żywności.
 
Tak jak wyewoluowały systemy żywnościowe, wyewoluowały również zarazy u zwierząt i ludzi, które istnieją od tysiącleci. Podczas gdy sposoby zapobiegania rozprzestrzenianiu się epidemii wśród zwierząt nie zmieniły się od wieków (izolacja obszarów dotkniętych chorobą, ubój zwierząt chorych lub z podejrzeniem choroby), bardzo usprawniliśmy profilaktykę chorób poprzez stosowanie środków bioasekuracji, szczepienia i szybsze wykrywanie chorób. Dzięki temu spadła ilość epidemii u zwierząt oraz ich zasięg geograficzny. Tak naprawdę w gospodarstwach intensywnych na dużą skalę, gdzie zwierzęta są trzymane w zamknięciu, środki bioasekuracji trzeba stosować skuteczniej, jednak wychodzi to również lepiej niż w gospodarstwach drobnych czy ekstensywnych.
 
Epidemia COVID-19 jest kolejnym dowodem na to, że sprawa dotyczy nas WSZYSTKICH. Około dwie trzecie chorób zakaźnych występujących u człowieka pochodzi od patogenów, które atakują również zwierzęta udomowione i dzikie. Większość przypadków u ludzi wywołują jednak bakterie i pasożyty, a nie wirusy, z pewnością w Europie. Podczas gdy większość nowych chorób człowieka powodują wirusy, pochodzą one zwykle od zwierząt dzikich (np. e.g. Ebola, Zika, SARS, Nipah, HIV i wiele innych), a czasem od zwierząt gospodarskich (np. grypa ptaków).
 
Najwyższe ryzyko przenoszenia wirusa ze zwierząt na człowieka wykazano w zalesionych regionach tropikalnych o dużej zmianie użytkowania gruntów, gdzie różnorodność biologiczna gatunków żyjących dziko jest bardzo wysoka. Ingerencja w siedliska spowodowana osiedlaniem się człowieka, przemysł wydobywczy i ekspansja rolnictwa faktycznie odgrywają tutaj rolę. Takich praktyk jednak nie zatrzyma się poprzez robienie z rolnictwa kozła ofiarnego. Do ulepszania metod hodowli oraz zmniejszania zapotrzebowania na grunty, jednocześnie utrzymując zdolność wyżywienia rosnącej liczby ludności, kluczowa będzie zrównoważona intensyfikacja wraz innymi systemami produkcji żywności. Jednym z głównych sposobów na ulepszanie rolnictwa jest zapewnianie, że poprawa bioasekuracji będzie dotrzymywać kroku programom intensyfikacji, które są prowadzone na całym świecie.

Czytaj dalej na następnej stronie...


Tagi:
źródło:

Najświeższe wiadomości zawsze na czas!

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Gospodarz.pl i otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży raz w tygodniu bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail!