Kategorie
Poznaj produkty
-
Nawóz ActiMag Universal
2014-01-07 -
Zestaw do oleju Viscotroll
2013-12-13 -
Przyczepa rolnicza ZASŁAW D-737BA-10
2014-01-16 -
Płytkie kanały gnojowe GK 3000
2012-04-27
Bagno pilnie kupię lub wynajmę
Kilkadziesiąt lat temu uważano dzikie bagna za tereny nieprzydatne. Hydrotechnicy na niemal całym świecie pracowali nad ich osuszaniem i przerabianiem na przydatne gospodarczo łąki, pastwiska a nawet pola uprawne. Okazało się jednak, że bagno jako bagno ma o wiele większą wartość niż np. jako pole uprawne. Nie chodzi tu bynajmniej tylko o jego znaczenie przyrodnicze jako siedliska roślin czy zwierząt. Dlaczego bagna, a szczególnie torfowiska, są tak cenne, że rządy wielu państw przeznaczają olbrzymie środki na przywrócenie im „naturalności”, opowiada dr Mateusz Grygoruk z Zakładu Hydrologii i Zasobów Wodnych Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska SGGW, główny konsultant ds. hydrologii w projekcie restytucji torfowisk wysokich w Norwegii.
- Na niegdyś użytkowanych i nawożonych torfowiskach, które przesuszono pod kątem produkcji rolnej, znaczna część fosforu pochodzącego z nawozów została zmagazynowana, głównie w związkach z żelazem, w głębszych warstwach gleby. Gdy przesuszona gleba zostanie powtórnie uwodniona, na przykład w wyniku zatamowania odpływu z systemu melioracyjnego, żelazo ulega redukcji, co prowadzi do uwolnienia fosforu. Rozpuszczalne w wodzie frakcje tego pierwiastka stają się dostępne dla roślin, które jako pierwsze dostosowują się do „nowych-starych” warunków wodnych. Niestety, nie są to zwykle najcenniejsze gatunki torfowiskowe, które w warunkach wysokiej eutrofizacji zostają zdominowane - np. w konkurencji o światło - przez gatunki, które w warunkach wysokiego uwilgotnienia i wysokiej zawartości substancji odżywczych czują się bardzo dobrze (np. pałka szerokolistna). W restytucji torfowisk należy więc uważać, by nie wylać dziecka z kąpielą. Co więcej, „uruchomione” fosforany z takich nieostrożnie uwadnianych torfowisk trafiają do najbliższej rzeki lub jeziora. Powoduje to nadmierne zarastanie zbiorników wodnych roślinnością, co prowadzi do zmiany warunków przyrodniczych w ekosystemach wodnych. Nadmierny rozwój roślinności w rzekach skutkuje także podniesieniem stanów wody, co niejednokrotnie kończy się powodzią. Celem pracy hydrologów i ekologów pracujących przy rekultywacji bagien jest właśnie ograniczenie tych negatywnych skutków do minimum – mówi dr Mateusz Grygoruk.
Czytaj dalej na następnej stronie...
