| Autor: redakcja1

Jak skutecznie wzmocnić pozycję rolnika w łańcuchu spożywczym?

Słaba pozycja rolnika w łańcuchu spożywczym to wyzwanie, z którym borykają się rolnicy na całym świecie.

Jak skutecznie wzmocnić pozycję rolnika w łańcuchu spożywczym?
Cele tej strategii to:
  • zapewnienie zdrowszej, zrównoważonej i dostępnej cenowo żywności,
  • ograniczenie wpływu rolnictwa na zmiany klimatu,
  • ochrona środowiska i bioróżnorodności,
  • sprawiedliwy podział dochodów w łańcuchu spożywczym,
  • rozwój rolnictwa ekologicznego.
Komisja Europejska nakreśliła również narzędzia, poprzez które osiągane będą założone cele. Komisja planuje:
  • ograniczenie wykorzystanie pestycydów w rolnictwie: tych chemicznych o 50% do roku 2030 i tych najbardziej ryzykownych i szkodliwych o 50% do roku 2030 r.,
  • ograniczenie straty składników pokarmowych o 50% i nawożenia o 20% do 2030 r.,
  • ograniczenie o 50% sprzedaż antybiotyków stosowanych w chowie i hodowli zwierząt i ryb,
  • rozwój rolnictwa ekologicznego do minimum 25% użytków rolnych w roku 2030,
  • wdrożenie znakowania żywności w taki sposób, aby konsument mógł dokonywać racjonalnych wyborów produktów zdrowych i zrównoważonych,
  • ograniczenie o 50% skali marnowania żywności na poziomie handlu detalicznego i konsumentów,
  • przeznaczenie 10 mld euro na badania i rozwój, wsparte doradztwem rolniczym i budowaniem sieci partnerskich,
  • promowanie transformacji w skali globalnej, m.in. poprzez współpracę z krajami trzecimi oraz wdrożenie jednakowych zasad znakowania żywności.
Proponowane przez Komisję zmiany mogą doprowadzić do zmniejszenia skali produkcji żywności oraz podniesienia kosztów jej wytwarzania. To z kolei spowoduje, że eksport unijny na rynki trzecie ustanie w najlepszym bądź razie, lub Wspólnota stanie się importerem żywności z krajów trzecich, takich jak USA, Kanada, kraje Ameryki Południowej, Ukraina, Nowa Zelandia czy Australia. Proponowane strategie mogą zatem zachwiać bezpieczeństwem żywnościowym Europy. Biorąc pod uwagę fakt wzrostu populacji światowej i konieczność jej wyżywienia oraz brak warunków do produkcji żywności na dużym obszarze globu, należy się raczej zastanowić, czy Europa, nie powinna wziąć na siebie części odpowiedzialności za wyżywienie świata, zamiast skupiać się na produkcji ekologicznej, dostępnej tak naprawdę dla najlepiej zarabiających elit. Polska jest jednym z największych eksporterów żywności w skali UE. Po wejściu Polski do UE polskie rolnictwo podlegało dynamicznej modernizacji. Rolnicy inwestowali w nowe maszyny, budynki, infrastrukturę oraz ziemię.

Polskie rolnictwo, dzięki stosowanym technologiom i kosztom produkcji, jest dzisiaj konkurencyjne na rynku europejskim i światowym. Wdrożenie tak drastycznych ograniczeń w stosowaniu pestycydów, nawozów oraz antybiotyków może spowodować spadek produkcji, wzrost jej kosztów oraz utratę naszej konkurencyjności na rynkach zewnętrznych. Popyt krajowy nie zrekompensuje utraty możliwości eksportowych, co będzie oznaczało bankructwo towarowych gospodarstw rodzinnych, które w poprzednich latach inwestowały w intensywną produkcję rolniczą. W Polsce pomimo wzrostu zainteresowania produktami ekologicznymi, spada ich produkcja i rośnie import. Obawy budzi również zaproponowana skala. Jeśli nawet uda się poprzez zachęty finansowe osiągnąć ten cel, to oznaczać to będzie znaczący spadek produkcji rolnej oraz bardzo duży wzrost cen. Z pewnością w najbiedniejszych krajach UE nie znajdzie się rynku na tak dużą ofertę produktów ekologicznych. Stawianie takiego celu jest nieracjonalne z punktu widzenia rynku.
 
Wracając do pytania z tytułu artykułu, wydaje się, że nie istnieje jeden, cudowny środek, który rozwiąże problem słabej pozycji rolnika w łańcuchu spożywczym. Nadzieję dają tutaj zmiany w zachowaniach konsumentów. Coraz uważniej czytają oni etykiety pod kątem składu produktu oraz jego pochodzenia. Wracają do kupowania produktów mniej przetworzonych, czyli takich, w których udział rolnika jest nieco większy. Konsumenci szukają też bezpośredniego kontaktu z producentem, czy to na lokalnym rynku czy na przykład w formie modnych ostatnio kooperatyw spożywczych. Sieci detaliczne zmieniają strategie zakupowe poprzez wprowadzanie idei zakupów regionalnych a rezygnację z zakupów centralnych. Ale odpowiedzią na te szanse musi być współpraca rolników z sobą i stworzenie atrakcyjnej oferty przyciągającej ostatecznego klienta. Przygotowanie takiej oferty często wymaga inwestycji w infrastrukturę, kapitał ludzki oraz marketing. Na takie cele można również pozyskać dofinansowanie.
 
Wielkopolska Izba Rolnicza od lat wspiera inicjatywy rolników, którzy chcą z sobą współpracować. Organizujemy w tym zakresie wiele spotkań, szkoleń, pikników promocyjnych. Nasza spółka Rol-Wir jest równie w stanie pomóc rolnikom w zorganizowaniu i administrowaniu grupą producentów rolnych. Mimo czasami złych doświadczeń i oporu zachęcamy Państwa do podejmowania współpracy w zakresie wspólnych zakupów lub sprzedaży produktów. Nawet 100 tys. euro rocznie może otrzymać uznana przez ARiMR grupa producentów rolnych lub organizacja producentów. 19 czerwca rusza 7 nabór wniosków w ramach działania 9 – „Tworzenie grup producentów i organizacji producentów” finansowanego z budżetu PROW 2014-2020. Wnioski będą przyjmowały oddziały regionalne ARiMR. Ostatnim dniem na ich złożenie będzie 17 sierpnia 2020 r.
 


Tagi:
źródło: